Jest młoda, bardzo towarzyska i ma niespożyte pokłady energii. Problem w tym, że prócz miejsca w sercu i na kanapie, przytulania i głasków potrzebuje również opieki weterynaryjnej.
Mowa o Fionie, która do szczecińskiego „Zwierzęcego Zakątka” trafiła w połowie czerwca. Została znaleziona przy ul. Księżnej Anny. Poszukiwania jej dotychczasowego właściciela się nie powiodły. Sunia jest w typie rasy i ma niespełna dwa lata, więc od razu trafiła na szczyt tzw. adopcyjnej listy. Zainteresowanie potencjalnych opiekunów jednak gasło, gdy dowiadywali się, że ma uszkodzoną łapkę i potrzebuje kontynuacji wdrożonego leczenia.
– Lgnie do człowieka: uwielbia wspólne spędzanie czasu na przytulaniu, głaskaniu i zabawie. Również z innymi psami dobrze się dogaduje. Kota jednak potrafi pogonić, choć wyłącznie dla zabawy w ganianego. Fakt, w towarzyskich kontaktach bywa nazbyt intensywna. Ale zna granice i wie, kiedy odpuścić. Rozpiera ją energia, a że jest młoda i bystra, więc nauka dobrych manier ma wielkie szanse powodzenia. Szukamy dla niej domu, w którym będzie otoczona troskliwą opieką i miłością, na jaką zasługuje – przekonują schroniskowi opiekunowie. – Niestety, Fiona ma problemy zdrowotne. Dlatego w jej przypadku przed adopcją będzie wymagana konsultacja z naszym lekarzem weterynarii. Fiona to jeszcze młoda sunia, która chciałaby żyć pełnią życia.
Osoby, które zechciałyby przygarnąć psiaka z uśmiechem nieschodzącym z pyska, takiego jak Fiona (189/26) – lub jakąkolwiek inną psinę lub kocinę w potrzebie – są proszone o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie (ul. Zwierzęcy Zakątek 1, tel. +48 91 48 70 281, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl).
Placówka jest czynna codziennie, od poniedziałku do soboty, w godzinach 8-16. Uwaga: przed każdą adopcją obowiązują minimum dwa spacery zapoznawcze oraz specjalna ankieta. Schronisko nie wydaje psów na łańcuch. Prosi o przemyślane adopcje.
* * *
Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu”. Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdą w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗
(an)