Sobota 01 października 2022r. 
REKLAMA

Węgiel ze świadectwem jakości

Data publikacji: 2018-11-04 12:40
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:24
Węgiel ze świadectwem jakości
 

W niedzielę (4 listopada) weszły w życie przepisy dotyczące monitorowania i kontroli jakości paliw stałych. Oznaczają one koniec sprzedaży węgla o niskiej jakości oraz nowe obowiązki jego sprzedawców.

Nowe regulacje przewidują wprowadzenie bardzo restrykcyjnych norm jakości dla wielu rodzajów paliw stałych, w tym węgla kamiennego i koksu. Normy te będą miały zastosowanie przy sprzedaży na rzecz gospodarstw domowych oraz instalacji o mocy do 1 MW. Ich celem jest uregulowanie jakości paliw stałych i wyeliminowanie z obrotu paliw niskiej jakości. Ma to wpłynąć na poprawę jakości powietrza i walkę ze smogiem.

Obowiązujące od 4 listopada ograniczenia dotyczą dwóch grup paliw stałych. Do pierwszej zaliczają się węgiel kamienny, brykiety lub pelety zawierające min. 85% węgla kamiennego. Kolejną stanowią produkty przeróbki termicznej węgla kamiennego lub węgla brunatnego (np. koks, półkoks).

Jeśli dane paliwo nie spełnia norm jakościowych określonych w rozporządzeniu ministra energii, to nie może być sprzedawane z przeznaczeniem do użycia w gospodarstwach domowych i instalacjach o mocy cieplnej poniżej 1 MW. Warto też przypomnieć, że od 12 września 2018 r. nie można już sprzedawać na rzecz gospodarstw domowych i instalacji o mocy poniżej 1 MW mułów węglowych, flotokoncentratów, paliw stałych niesortowanych oraz mieszanin paliw zawierających mniej niż 85% węgla kamiennego.

Wspomniane produkty mogą być dalej sprzedawane podmiotom zajmującym się dalszą ich odsprzedażą (tzw. sprzedaż hurtowa) lub w celu zużycia w instalacjach o mocy cieplnej minimum 1 MW – niezależnie od tego, czy spełnione są normy jakościowe. W takim przypadku na sprzedawcę nałożono jednak dodatkowe obowiązki formalne.

Ważnym celem, jaki przyświecał ustawodawcy, jest również budowa świadomości konsumenckiej poprzez wprowadzenie obowiązku wystawiania przez sprzedawcę węgla nowego dokumentu - tzw. świadectwa jakości paliw stałych. Klient będzie teraz otrzymywał od sprzedawcy dokument, którego wzór został uregulowany w rozporządzeniu ministra energii. Na świadectwie będzie informacja, jakie są wymogi jakościowe dla danego rodzaju paliwa stałego i w jakim przedziale parametrów mieści się sprzedawany towar. Podanie przez sprzedawcę informacji niezgodnych z rzeczywistością może skutkować nałożeniem kary w wysokości od 10 tys. do 250 tys. złotych.

Kopia świadectwa jakości, potwierdzona za zgodność z oryginałem przez sprzedawcę, musi każdorazowo zostać przekazana nabywcy. Natomiast oryginał sprzedawca musi przechowywać przez 2 lata.

W przypadku sprzedaży paliw stałych przeznaczonych do instalacji o mocy cieplnej co najmniej 1 MW, nabywca musi przedstawić kopię zaświadczenia potwierdzającego prowadzenie tego rodzaju instalacji opalanej paliwem stałym. Jest ono wydawane np. przez starostów na wniosek podmiotów prowadzących takie instalacje. Zaświadczenie jest ważne tylko przez rok, licząc od daty wystawienia. Kopie zaświadczeń przekazane przez nabywców muszą być przechowywane przez 5 lat.

W przypadku sprzedaży paliw do podmiotów zajmujących się obrotem wyrobami tego rodzaju, nabywca musi przedstawić kopię dokumentu potwierdzającego prowadzenie działalności w tym zakresie – może nim być np. kopia potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia o zamiarze rozpoczęcia prowadzenia działalności jako pośredniczący podmiot węglowy. Kopie dokumentów przekazane przez nabywców muszą być przechowywane przez 5 lat.

Do weryfikacji wypełniania nowych obowiązków już się przygotowuje Państwowa Inspekcja Handlu. Sprzedawcy węgla nie powinni lekceważyć nowych obowiązków ze względu na wysokie kary grożące za ich naruszenie.

Nowe regulacje przewidują wiele dotkliwych sankcji za naruszenie wprowadzanych ograniczeń w obrocie paliwami stałymi lub niewłaściwe wykonanie nowych obowiązków dokumentacyjnych.

Grzywna od 10 tys. do 1 mln zł lub kara pozbawienia wolności do lat 5 będzie grozić, jeśli przedsiębiorca sprzedaje opał, który nie spełnia norm jakościowych do gospodarstw domowych lub instalacji o mocy poniżej 1 MW. Natomiast kara w wysokości od 10 tys. do 100 tys. zł będzie grozić, jeśli sprzedawca nie wystawi świadectwa jakości, gdy świadectwo jakości zawiera błędne dane lub gdy sprzedawca nie przekaże nabywcy kopii wystawionego świadectwa.

– To nie są już żarty. Przy minimalnej karze za prosty błąd w wystawionym dokumencie można zapłacić minimum 10 tys. zł kary. To dla większości sprzedawców bardzo poważna groźba – mówi Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

To nie są ostatnie zmiany, jakie czekają sprzedawców węgla. Już 1 stycznia 2019 r. zmieniają się zasady dokumentowania sprzedaży wyrobów węglowych zwolnionych od akcyzy. Kupując opał m.in. na potrzeby gospodarstwa domowego, konieczne będzie złożenie oświadczenia o przeznaczeniu węgla, analogicznie jak w przypadku zakupu lekkiego oleju opałowego. W przeciwnym wypadku nie będzie można kupić węgla w zwolnieniu z akcyzy.

(g)

Fot. Mirosław Winconek

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

ślązak
2018-12-03 19:57:29
Jeżeli trzeba złożyć jakieś pismo w składzie to jak ja kupię węgiel ? Nie wychodzę z domu bo jestem chory na nogi a węgiel przywożą mi ze składu na telefon i już tak ok.22 lata. Są składy też normalne ,nie tylko sami kombinatorzy. Ja nawet znam właściciela ,który wcale nie jest bogaczem bo mieszka w tej samej dzielnicy.
ktoś
2018-11-07 21:02:20
Jeszcze nie dodałem że za zabicie człowieka zdarzają się niższe kary i odszkodowania niż w wyżej cytowanych przepisach.Super. po prostu super.
ktoś
2018-11-07 21:00:18
proponowałbym nie ekscytować się aż tak rosyjskim weglem tylko palaczami śmieci!! Na kontrole do pieców w gosp. domowych tu jest ekologia !!!!Weszła dodatkowa biurokracja dla firm z nowymi przepisami wprowadzonymi w sezonie grzewczym a efekt zmian nędzny. Także brawo prawodawco.A nie mogła by kopalnia wystawiać świadectwa jakości paliw stałych a nie końcowy sprzedawca. ???
EK
2018-11-05 08:41:35
Eko Palacz - należy kupować węgiel wysokiej jakości , a nie jakieś g... za 400zł z marketu miesznkę niewiadomo czego.
Zołza
2018-11-04 20:07:18
do @123 SGI już nie buduje, sprzedała teren J.W. Construction, tej spółce od Hanza Tower i hotelu Dana.
Eko palacz
2018-11-04 18:01:37
Ten kiepski opał, węgiel i psełdo ekogroszek tzw. amerykaniec, czyli import z rosji to najgorsze gówno.
123
2018-11-04 17:40:11
a import węgla z rosji od 3 lat corocznie rosnie ,ciekawe dlaczego... obsyrver: i powstanie, firma sgi kupiła teren
Obs.ryver
2018-11-04 15:14:49
Fotka pokazuje skład węgla i wszelkich rupieci przy ul.Celnej/Heyki gdzie były zabudowania Centrali rybnej. Miało tu powstać piękne architektonicznie centrum biurowo-handlowe...wizytówka wjazdu do Szczecina... Bóg zapłać za taką "wizytówkę"!!!
Dołożyć jeszcze do pieca!
2018-11-04 15:08:54
Karać! Karać i jeszcze raz karać! (Polaków). Tak było z drakońskimi karami za wystawienie "nieprawidłowej" faktury VAT (błąd ortograficzny albo inna pierdoła), tak było z założoną za szwabskie pieniądze ITD, która tak karała kierowców ciężarówek i przedsiębiorców transportowych, że ci masowo popełniali samobójstwa. Teraz się wzięli za węgiel... Za mało do tej pory sfrustrowanych Polaków opuściło kraj, a to kraj piękny i bogaty w zasoby, za piękny i za bogaty dla jakiś Polaków... Nie na darmo niejaki Gowin mówi, że Polska to ojczyzna dwóch narodów... wygląda na to, że o jeden za dużo.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA