środa, 23 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Walczą o drogę do domów

Walczą o drogę do domów

Walczą o drogę do domów
Data publikacji: 2018-04-19 07:01
Ostatnia aktualizacja: 2018-04-19 22:02
Wywietleń: 6194 323450

Problemy z dojazdem do swoich posesji mają mieszkańcy przy ul. Mochnackiego. Wszystko zaczęło się w 1963 r., kiedy do jednej z nieruchomości przyłączono drogę dojazdową.

Codzienne życie mieszkańców posesji bez dojazdu jest utrudniane przez obecnego właściciela drogi. Do marca 2011 r. właścicielem nieruchomości i drogi był Skarb Państwa. Jednak po tym roku prawo własności zostało wykupione przez osobę, która była użytkownikiem wieczystym. I wtedy zaczęły się problemy…

Mocą postanowienia Sądu Rejonowego w Szczecinie z 13 czerwca 2005 r. ustalono przebieg granicy nieruchomości przy ul. Mochnackiego 11. Uznano, że w jej skład wchodzi również droga dojazdowa. Użytkownik wieczysty, tak jak i sąsiedzi, dopiero w toku postępowania rozgraniczeniowego dowiedział się, że ich nieruchomość obejmuje również tę drogę.

– Odkąd sąsiedzi dowiedzieli się, że mieli drogę w użytkowaniu wieczystym, a później wykupili prawo własności z bonifikatą prawie 90-proc., nasze życie zamieniło się w koszmar. Do listopada 2017 roku za każdym razem utrudniano nam dojazd i dojście do posesji, między innymi wystawiano samochód i tarasowano drogę. Od kiedy w listopadzie część drogi się zapadła, zostawiamy samochody przy ulicy. Notorycznie obrzucane są jajkami, opluwane lub zarysowane. W naszym kierunku lecą też wyzwiska i obelgi, sprawa została zgłoszona policji – skarżą się właściciele nieruchomości.

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 19 kwietnia 2018 r.

Tekst i fot. Karolina NAWROCKA

Komentarze

max
to chyba miasto powinno uporządkować dokumentację i powinni ustalić służebność drogi do posesji zawsze jak kupujesz działkę to część działki jest wydrębnione na drogę to coś nie tak zawsze miasto umywa ręce przez jednego urzędasa cierpią ludzie trochę czas na poprawę ////
2018-04-19 21:26:28
ciekaff
Jeżeli Sąsiad (właściciel gruntu) jest idiotą - a na to wygląda- i niszczy zaparkowane pojazdy na ogólnodostępnej ulicy to zakładać mu sprawę za sprawą aż aktami spraw naprawi dotychczasowy dojazd ! Innego wyjścia nie ma na takich typów. Dodatkowo złożyć wniosek do Sądu o ustanowienie służebności drogi bo z mapy wynika że któryś z właścicieli gruntów zewnętrznych sprzedał część działki do której teraz ogranicza się dostęp a to nie jest zgodne z prawem. Poszukać dobrze w dokumentach; może się okaże że poszkodowani na dziś , jutro będą mogli zgodnie z innym wyrokiem przechodzić przez posesję ( a nawet dom- czego takiemu życzę)! Wtedy stanie się tak kochanym sasiadem jak nikt inny !!
2018-04-19 13:45:18
Problem jest tu, a nie w sąsiadach/mieszkańcach:
"Mocą postanowienia Sądu Rejonowego w Szczecinie z 13 czerwca 2005 r. ustalono przebieg granicy nieruchomości przy ul. Mochnackiego 11. Uznano, że w jej skład wchodzi również droga dojazdowa. " Głupi sąd stwierdził, że droga jest częścią nieruchomości, nie biorąc pod uwagę innej nieruchomości do której ta droga prowadzi. Skoro jestem czegoś właścicielem -i sąd głupi nie zaznaczył w wyroku inaczej- to nikomu nic do tego co ja sobie na swoim terenie robię. Chcesz korzystac z mojej drogi to płać. Nie chcesz płacić nie korzystasz. No, chyba, że mamy tu tylko fragment rzeczywistości a nie całość.. np nie ma nic wspomniane czy inni mogą z tej drogi korzystać czy też nie... Powinien sąd , nadal głupi, wyprostować temat a całościa kosztów obarczyć skarb państwa. A skarb państwa.. w normalnym kraju obciążyłby urzędasa co to takie decyzje podjął. No i teraz wkroczyliśmy już w krainę mchu i paproci, czyli baśni. Miłego pomieszkiwania życzę.
2018-04-19 13:00:24
czytelnik
droga jak droga...Nowy właściciel rozpoczął wykonywanie prawa własności od wycięcia bodaj jedynego na Pogodnie kasztana jadalnego.....oraz palisady widocznej po lewej..
2018-04-19 11:30:49
Lubka
zastanawiam sie kto kupuje dzialke bez dojazdu
2018-04-19 11:23:40
dino
A to Polska właśnie... Skoro urzędnicy nie potrafią sprawy rozwiązać, pozostaje zawołać księdza,lub chłopaków z ONR, może nawet razem...
2018-04-19 07:29:19
abc
drogi które służą jako dojazd do wiecej niz 1 posesji nie powinny byc prywatne, a swoja "drogą" co za dziwni uzytkownicy skoro nie wiedzieli za co płacą, widac płacili bardzo mało.
2018-04-19 07:19:46
ul
Nie ma nic gorszego niż relacje sąsiedzkie. Po zachowaniu można wnioskować, że mieszkają tam jacyś sklepikarze lub inni biznesmeni. Co na to miasto?
2018-04-19 07:17:18

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
19
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”