sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Wiadomości > W Kurierze: Kwiatkowski w Szczecinie

W Kurierze: Kwiatkowski w Szczecinie

W Kurierze: Kwiatkowski w Szczecinie
Data publikacji: 2015-12-27 14:08
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 21:13
Wywietleń: 781 74020

Jeżeli w naszym pokoleniu Polska nie potrafi zagospodarować Ziem Zachodnich, to w następnych straci do nich prawo - ostrzegał Eugeniusz Kwiatkowski - szef Delagatury do spraw Wybrzeża, a przed wojną wicepremier, budowniczy Gdyni, gdy przybył do Szczecina w grudniu 1945 roku.

W ubiegłorocznym Zjeździe Historyków w Szczecinie uczestniczył Marian Marek Drozdowski - prof. zwyczajny PAN, historyk, biografista i varsavianista, autor prac naukowych i książek popularyzujących wybitne postacie II Rzeczypospolitej, a szczególnie E.Kwiatkowskiego. W latach 1950-55 M, Drozdowski odbywał studia na szczecińskiej WSE ( założonej w 1946 przez Kwiatkowskiego), które zwieńczył pracą magisterską pisaną u prof.Bolesława Kaczmarkiewicza pt. „Kolejowa obsługa portu szczecińskiego". A tak wspomina swe szczecińskie lata: 
- Przyjechałem do Szczecina w 1950 roku, by podjąć studia na Wyższej Szkole Ekonomicznej, wtedy też poznałem moją żonę, Zostałem przewodniczącym rady miasteczka akademickiego Ku Słońcu. Potem, gdy Dywizja Pomorska zajęła nasze obiekty, wraz z kolegami pracowałem przy odbudowie obecnego osiedla studenckiego. Dzisiejsza młodzież nie wyobraża sobie pewnie takiej sytuacji. Wtedy panował wspaniały nastrój, zapał do budowy nowego. A warunki były trudne, w mieście panoszył się garnizon sowiecki, wciąż zdarzały się przypadki napadów i grabieży, gwałcono nasze kobiety. Pamiętam jak po zajęciach eskortowaliśmy grupy koleżanek. To były niełatwe, ale piękne dni... 
- Właśnie w roku 1950, dzięki umowie premiera Cyrankiewcza z władzami sowieckimi, znaczna część portu, szpitale oraz kontrola dróg znalazła się już w gestii państwa polskiego. Ruszyła odbudowa portu i stoczni, trwał dynamiczny rozwój żeglugi, otwarta została zaprojektowana w pierwszym powojennym trzyleciu specjalna strefa wolnocłowa Ewa. To, co w latach 1945 - 1948 zaprojektował właśnie Eugeniusz Kwiatkowski. 
Tym wszystkim ludziom, którzy wtedy z mozołem zabiegali o sprawy Szczecina, podnosili miasto z ruin, winniśmy wielki szacunek. Chcę dziś po latach przypomnieć wspaniałego Polaka, który dał polskiemu portowi w Szczecinie pierwszy impuls do rozwoju. Stąd temat mego referatu: Szczecin i Pomorze Zachodnie w poglądach Eugeniusza Kwiatkowskiego. 

Legionista, endek, przyjaciel prezydenta Mościckiego

Wielki organizator polskiej gospodarki był ministrem przemysłu i handlu w latach 1926 - 33, w latach 1933 - 1935 dyrektorem kombinatu chemicznego w Mościcach, a od września 1935 do września 1939 wicepremierem rządu RP. 
Natomiast po wojnie, na stanowisku delegata rządu d/s wybrzeża w latach 1945 -1948 ten wspaniały organizator wniósł wartości, które są wciąż niedoceniane.
Przed wojną był głównym architektem polityki gospodarczej państwa, dzięki jego umiejętnościom mała wioska rybacka przekształciła się w największy i najnowocześniejszy port Bałtyku, połączony magistralą węglową ze Śląskiem. 
Czy człowiek, który zawsze uznawał prymat gospodarki narodowej nad polityką, po  II wojnie, gdy Polska zyskała szeroki dostęp do morza, mógł stać z boku? Przyjął ofertę Gomułki i Osóbki Morawskiego, by zwrócić Polskę frontem do morza. Z Londynu zarzucono mu nawet zdradę ojczyzny - podjął współpracę z rządem zdominowanym przez komunistów, w kraju, który okupowała Armia Czerwona. Niestety, innego państwa Polacy nie mieli... 
Kwiatkowski jako delegat rządu do spraw wybrzeża, zaprojektował odbudowę portów w Gdańsku i Gdyni, a także nadał szczególną rangę portowi szczecińskiemu, skutecznie zabiegając o pozyskanie wielkiego tranzytu czechosłowackiego przez nabrzeże Ewa.

Na podstawie wykładu i rozmowy z prof. Marianem Markiem Drozdowskim opracował: Janusz Ławrynowicz

Cały artykuł w magazynowym "Kurierze Szczecińskim" i e-wydaniu

Fot. Dariusz GORAJSKI

Na zdjęciu: w lutym br. w Kaplicy Ludzi Morza bazyliki archikatedralnej w Szczecinie odsłonięto popiersie E. Kwiatkowskiego.

Komentarze

17września -> PPR -> PZPR -> SLD
@ewa35 - Patrioci z WiN, NSZ i wielu innych organizacji walczyli o Polskę przeciw ludziom, którzy taki los Kwiatkowskiemu zgotowali (za Wiki): "W 1948 roku został odsunięty od działalności publicznej, z administracyjnym zakazem pobytu na Wybrzeżu i w Warszawie. Zajął się pracą naukową z dziedziny chemii, ekonomii i historii. Przez wiele lat był szykanowany przez władze PRL. Zamieszkał w Krakowie, tamże zmarł w 1974." Moim zdaniem to dobrze, że ktoś walczył z TAKĄ władzą!
2015-12-28 22:18:10
TZ.
Eugeniusz Kwiatkowski powinien mieć nie popiersie w katedrze, tylko duży pomnik gdzieś na Wałach Chrobrego lub na Łasztowni. Tymczasem nie wiem nawet czy ma choćby ulicę w Szczecinie. Inni mężowie stanu, którym też bardzo zależało na polskości Szczecina i dużo robili w tym kierunku, chociaż w innej dziedzinie, to kardynałowie August Hlond i Stefan Wyszyński. Oni też (zwłaszcza kard. Wyszyński) powinni tu mieć swoje pomniki.
2015-12-28 07:30:08
Co za ścierwa hurmem lecą do piastowania SZCZECINA.
A POkażmy wreszcie Szczecinianom kto to zaprojektował POLSCE ten Scchtchtscieczyn. No powiedzcie !!!
2015-12-27 23:28:28
Ale numer...
ten Drozdowski to Piłsudczyk , pamiętam jak kiedyś w WSM-ce nauczał studentów o zasługach Piłsudskiego dla polityki morskiej...ani słowem nie wspomniał, że program tego pana P. przewidywał dostęp Polski do morza...poprzez neutralizację dolnego biegu Wisły. Pognać go stamtąd.
2015-12-27 16:20:47
ewa35
Oto postawa Polaka i Patrioty . Taka postawa ,na szczescie wielu takich ludzi , dało poczatek wielkiego rozwoju Panstwa , po strasznej okupacji niemieckiej i rozgromu panstwa ,jakiego nie znaja wspolczesni krytycy PRL . Jakze rozni sie od innych z WiN , NSZ i wielu innych organizacji ,stawianych na piedestal za wiele mordow niewinnych ludzi.
2015-12-27 14:31:04

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy