Policjanci Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie po raz kolejny udowodnili, że przed ich czujnością trudno się ukryć nawet w pozornie sprytnej kryjówce. Mężczyzna poszukiwany listem gończym wydanym przez sąd oraz na podstawie zarządzenia prokuratora próbował uniknąć zatrzymania, chowając się… w kanapie.
Funkcjonariusze prowadzili działania zmierzające do zatrzymania poszukiwanego mężczyzny i zapukali do drzwi jednego z mieszkań na terenie Stargardu. Drzwi otworzyła kobieta, która oświadczyła, że poszukiwanego nie ma w domu, ponieważ przebywa w delegacji. Policyjne doświadczenie i intuicja podpowiadały jednak funkcjonariuszom, że warto dokładnie sprawdzić lokal.
Podczas przeszukania ich uwagę zwróciła kanapa stojąca w pokoju. Jak się okazało, słusznie. W jej wnętrzu ukrywał się poszukiwany mężczyzna, a jego kryjówkę zdradziły… wystające nogi. Próba przechytrzenia policjantów zakończyła się niepowodzeniem, a mężczyzna został zatrzymany.
– To kolejny przykład na to, że osoby poszukiwane nie powinny liczyć na to, że nietypowa kryjówka pozwoli im uniknąć odpowiedzialności – informuje asp. Justyna Siwarska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. -Policjanci zawsze dokładnie sprawdzają każde miejsce, w którym może ukrywać się poszukiwany.
Zdarzenie pokazuje, że przed policjantami nie da się schować niezależnie od tego, jak pomysłowy wydaje się plan ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości. ©℗
(w)