Niedziela 17 października 2021r. 
REKLAMA

Tymczasowy areszt dla uciekiniera z komisariatu w Szczecinie

Data publikacji: 2019-11-19 20:55
Ostatnia aktualizacja: 2019-12-07 19:22
Tymczasowy areszt dla uciekiniera z komisariatu w Szczecinie
 

Najbliższy miesiąc w areszcie spędzi mężczyzna, który uciekł w ubiegły piątek ze szczecińskiego komisariatu - poinformowała we wtorek szczecińska Prokuratura Okręgowa. Mężczyzna był poszukiwany, bo nie stosował się do orzeczonego wcześniej zakazu prowadzenia pojazdów.

Zatrzymany mężczyzna miał być w ubiegły piątek przesłuchiwany przez policjantów w Komisariacie Policji Szczecin-Śródmieście, ale z niego zbiegł. Funkcjonariusze zatrzymali go w Szczecinie w poniedziałek.

Mężczyzna usłyszał zarzuty ucieczki z miejsca wykonywania czynności procesowych i niestosowanie się do orzeczonego wcześniej przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

- Podejrzany, wobec którego wydane zostało postanowienie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu w związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem, w którym miał status podejrzanego o przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, został zatrzymany w piątek i doprowadzony do komisariatu celem wykonania z jego udziałem czynności procesowych - poinformowały służby prasowe szczecińskiej Prokuratury Okręgowej. Mężczyzna oddalił się jednak z komisariatu.

Jak podają śledczy, 6 października 2016 r. mężczyzna prowadził w Szczecinie samochód osobowy, pomimo orzeczonego wobec niego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na cztery lata.

Prokurator wnioskował do sądu o trzymiesięczny areszt, sąd zastosował jednak wobec niego tymczasowe aresztowanie na jeden miesiąc.

Z informacji lokalnych mediów wynika, że mężczyźnie udało się na komisariacie uwolnić z kajdanek i opuścić jego teren z grupą budowlańców.

Policja nie informuje o okolicznościach ucieczki mężczyzny - powiedziała PAP rzecznik prasowy zachodniopomorskiej policji podinspektor Alicja Śledziona. Jak dodała, w tej sprawie komendant miejski policji w Szczecinie prowadzi czynności, które mają wyjaśnić sprawę i pozwolić wyciągnąć konsekwencje służbowe.

Za opuszczenie miejsca wykonywania czynności procesowych grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat. Z kolei za niestosowanie się do orzeczonych przez sąd środków karnych grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

(PAP)

Fot. Robert Wojciechowski (arch.)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

A może
2019-12-07 19:13:42
jednak napiszecie kim on jest. Bo z powodu zwykłego pijaka nie robiliby tyle cyrku.
uk
2019-11-20 17:42:52
A czy będą wyciągnięte konsekwencje służbowe w sprawie blokady całego miasta.....
Obs.ryver
2019-11-20 17:32:43
"...mężczyźnie udało się na komisariacie uwolnić z kajdanek i opuścić jego teren z grupą budowlańców..." Gratuluję naszym dzielnym policajom... Czym on otworzył kajdany? Co w tym czasie robili owi "mundurowi" i zwykli stójkowi na terenie komisariatu? A bramowy nie dostał info o braku aresztanta? A może cała ta komenda była "nawalona"??? Po jakiego ... zablokowaliście całe miasto, nieudacznicy???
Brawo, brawo
2019-11-20 11:31:45
Niech to będzie przestroga dla wszystkich niegrzecznych i tak będziemy robić z każdym !

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ