czwartek, 21 stycznia 2021r.

Sprzeciw antyatomowy sięga Wielkopolski

Data publikacji: 2015-10-14 09:38
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 10:42
Sprzeciw antyatomowy sięga Wielkopolski
Do urzędu trafił list otwarty mieszkańców Wielkopolski, którzy mają działki pod zabudowę w nadmorskich Gąskach, członków ich rodzin i znajopmych. Wszyscy chcą oddalenia atomowego zagrożenia.  

List otwarty, najpierw z 55, a w tym tygodniu poparty dodatkowo 99 podpisami, trafił do Urzędu Gminy w Mielnie. Pismo złożyła prosząca o anonimowość właścicielka 2-tysięcznej działki w nadmorskich Gąskach i osoba zaangażowana w walce przeciwko lokalizacji elektrowni jądrowej w tej części wybrzeża Bałtyku.

Nadawcy wyrażają niezadowolenie i żądają zmiany biernego stanowiska przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie. W piśmie do wójta gminy, przewodniczącego rady i pozostałych samorządowców m.in. stwierdzają: „Zarzucamy świadome zatajenie kluczowego argumentu, na jaki można się powołać na rozprawie w dniu 29 października 2015 roku w NSA, że wojewoda nie jest organem uprawnionym do wskazania lokalizacji elektrowni jądrowej w Gąskach. Połączenie sił stron i nadanie wspólnie pisma z tym argumentem do NSA przyczyni się do wygranej”.

Apelują, ponieważ strona mieleńska z wyjątkiem Zygmunta Ramotowskiego, rolnika z Gąsek, nie jest aktywna na rozprawie.

Przed Temidą 7 sierpnia br. skargi proceduralne wstrzymały postanowienie. 8 lutego 2012 roku ówczesny wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz dał zgodę na badania specjalistyczne PGE EJ w tej części gminy Mielno. Cztery dni później w ważnym referendum jej mieszkańcy wypowiedzieli się zdecydowanie przeciw planom budowy elektrowni jądrowej na ich terenie.

Urząd Gminy w Mielnie i właściciele nieruchomości w Gąskach toczą spór sądowy. Na razie bez powodzenia.

Tekst i fot. (m)

Więcej w środowym „Kurierze Szczecińskim” i e-wydaniu z dnia 14 października 2015 roku

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ