Politycy Prawa i Sprawiedliwości chcą, by prokuratura sprawdziła, czy w sprawie budowy bazy paliw przy ul. Szklanej w szczecińskich Podjuchach nie doszło do zaniedbań po stronie administracji rządowej.
W poniedziałek, 26 października, przed bramą inwestycji poinformowali o przygotowaniu zawiadomienia dotyczącego osób związanych z kierownictwem Ministerstwa Infrastruktury. Wrócili też do pytań o dokumentację budowy, nadzór nad pracami i wybór miejsca pod zbiorniki.
Marek Gróbarczyk, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, przekonywał, że odpowiedzialności za sprawę nie można ograniczać do władz Szczecina i miejskiego nadzoru budowlanego. Jego zdaniem wyjaśnienia wymaga również sposób działania Wód Polskich i nadzór sprawowany przez Ministerstwo Infrastruktury.
– Ministerstwo nie może tłumaczyć się tym, że nie wiedziało o tej sprawie, skoro informowaliśmy je o nieprawidłowościach związanych z realizacją inwestycji – mówił Gróbarczyk.
Zarzucił resortowi brak reakcji na przekazywane informacje. Zwrócił uwagę, że odpowiedź na interpelację dotyczącą bazy miała nadejść dopiero po kilku miesiącach. Politycy PiS uważają, że trzeba sprawdzić, czy właściwe instytucje prawidłowo wykonywały swoje obowiązki.
Gróbarczyk zakwestionował również samą lokalizację inwestycji. Wskazywał, że Szczecin ma rozbudowane tereny portowe, na których można było rozważyć budowę podobnej instalacji. Baza powstaje natomiast nad Odrą Wschodnią, w sąsiedztwie osiedli mieszkalnych.
Krzysztof Romianowski, radny Szczecina z PiS, mówił z kolei o decyzji środowiskowej wydanej przez prezydenta miasta 4 grudnia 2025 roku. Radni już wcześniej zgłaszali zastrzeżenia do tego dokumentu i zapowiadali skierowanie sprawy do prokuratury. Teraz chcą wrócić do niej z kolejnymi pytaniami, między innymi o to, czy przy wydawaniu decyzji uwzględniono wszystkie rozwiązania techniczne związane z budową zbiorników.
Radny podkreślał, że skutki ewentualnych problemów z bazą mogą dotyczyć nie tylko mieszkańców Podjuch, ale również okolicznych osiedli. PiS chce także, by miasto przyspieszyło prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który miałby zablokować dalszą realizację inwestycji w tym miejscu. ©℗
(dg)