Sobota, 07 marca 2026 r. 
REKLAMA

Prowadziła po alkoholu, jadąc na policję

Data publikacji: 06 marca 2026 r. 18:31
Ostatnia aktualizacja: 06 marca 2026 r. 18:31
Prowadziła po alkoholu, jadąc na policję
Fot. Dariusz GORAJSKI  

Do nietypowej sytuacji doszło w Dobrzanach, pow. stargardzki. Kobieta wezwana na tamtejszy posterunek policji w celu złożenia wyjaśnień w sprawie kolizji drogowej, przyjechała na miejsce samochodem. Problem w tym, że była pod wpływem alkoholu.

REKLAMA

Policjanci z posterunku w Dobrzanach prowadzili czynności w sprawie zdarzenia drogowego, do którego doszło wcześniej. Kierująca samochodem marki Mercedes podczas wyjazdu z parkingu doprowadziła do kolizji z pojazdem typu microcar, po czym odjechała z miejsca zdarzenia.

– Funkcjonariusze szybko ustalili właściciela auta oraz osobę, która w chwili kolizji siedziała za kierownicą – informuje asp. Wojciech Jędrych, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Było to możliwe dzięki analizie nagrań z monitoringu oraz pracy dzielnicowych. Kobieta została wezwana na posterunek w celu złożenia wyjaśnień.

Gdy jednak stawiła się na miejscu, policjanci wyczuli od niej zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 0,47 mg alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się więc, że na komisariat przyjechała samochodem, będąc pod wpływem napojów wyskokowych.

W związku z tym wobec kobiety wszczęto postępowanie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Funkcjonariusze zatrzymali jej także prawo jazdy.

To jednak nie był koniec problemów kierującej. Policjanci ustalili, że pojazd, którym przyjechała na posterunek, nie posiadał ważnej polisy OC. W tej sprawie sporządzono dokumentację, która trafi do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

– Prowadzenie pojazdu po alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego – przypomina policja. – Jeśli piliśmy alkohol, nie wsiadajmy za kierownicę. ©℗

(w)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA