Środa, 04 marca 2026 r. 
REKLAMA

Proces byłych dyrektorów Lasów Państwowych. Matecki: moja praca nie była fikcją (akt. 1)

Data publikacji: 13 stycznia 2026 r. 10:25
Ostatnia aktualizacja: 14 stycznia 2026 r. 17:39
Proces byłych dyrektorów Lasów Państwowych. Matecki: moja praca nie była fikcją
We wtorek poseł Dariusz Matecki stawił się w Sądzie Okręgowym w Szczecinie w charakterze świadka. Fot. Alan Sasinowski  

„Nie mam nic do ukrycia w sprawie Lasów Państwowych”, zadeklarował we wtorek w szczecińskim Sądzie Okręgowym poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki. Zeznawał jako świadek w sprawie, w której trzech byłych dyrektorów Lasów Państwowych jest oskarżonych to, że w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy stworzyli dla niego fikcyjne miejsce pracy. 

REKLAMA

Sprawa dotyczy lat 2020-2023. Dariusz Matecki najpierw był zatrudniony w Centrum Informacyjnym Lasów Państwowych, a potem w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. W tym okresie sprawował też mandat miejskiego radnego klubu Prawa i Sprawiedliwości, był ważnym działaczem Solidarnej Polski, która potem przekształciła się w Suwerenną Polskę - ostatecznie zaś została wchłonięta przez PiS.  

- Jeśli kilkakrotnie w miesiącu byłem na spotkaniach z dyrektorem i innymi działami, jeśli są materialne dowody jak wydrukowana książka z informacją, że jej współautorem jest Dariusz Matecki, jeśli mamy setki maili, jeśli mamy zweryfikowaną sieć profili w Lasach Państwowych, jeśli mamy ich ujednolicenie, jeśli mamy całą masę dokumentów, które świadczą o mojej pracy, to stwierdzenie, że nigdy nie pracowałem w Lasach Państwowych jest po prostu kłamstwem - mówił Dariusz Matecki przed wejściem na salę rozpraw. 

Według posła PiS w tym, że został zatrudniony właśnie w Lasach Państwowych, trudno doszukiwać się czegoś dziwnego, skoro na Uniwersytecie Szczecińskim napisał pracę dotyczącą wizerunku tej instytucji. Dopiero potem został zatrudniony - i to na początku na umowę zlecenie.  

- Dziś mam najwyższe zasięgi w kraju. Wówczas były jednymi z najwyższych. Jeśli ktoś mi mówi, że nie jestem ekspertem od mediów społecznościowych, to niech mi pokaże kogoś, kto ma wyższe zasięgi - argumentował polityk. - Uważam się za eksperta nie tylko w skali Polski, ale także w skali Europy. 

Podczas rozprawy Dariusz Matecki zeznał, że jako pracownik Lasów Państwowych miał mnóstwo pracy, ponieważ odkąd Solidarna Polska przejęła nad nimi polityczną odpowiedzialność, rozpoczął się zmasowany atak na wizerunek tej instytucji i trzeba się było temu przeciwstawić. Stwierdził ponadto, że na pracę zdalną miał zgodę przełożonych. Wymieniał takie swoje działania jak prowadzenie kont w mediach społecznościowych, analizy, konferencje, akcję "Sady pamięci". Poseł przekonywał, że pracował częściej niż osiem godzin dziennie, musiał być dyspozycyjny 24 godziny na dobę. Z jego słów wynika, że zarabiał 6 albo 7 tys. zł na rękę. 

- Jeśli ktoś zamierza pracować fikcyjnie, to nie ogłasza swojej nowej pracy na konferencji prasowej. A ja zorganizowałem taką konferencję - dodawał poseł. - Informacje na ten temat podały nie tylko media lokalne, ale także wiele mediów ogólnopolskich. 

W procesie, w którym zeznawał poseł, Andrzej Szelążek (pozwolił mediom podawać swoje nazwisko), były dyrektor regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie, Józef K., były dyrektor generalny LP, oraz były szef Centrum Informacyjnego LP Michał C. są oskarżeni o przekroczenie uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Mieli stworzyć dla Dariusza Mateckiego miejsca pracy, gdzie wcale nie pracował, a jedynie „uzyskał nieuprawnioną korzyść majątkową”. Grozi im do 10 lat więzienia. 

Polityk za pobieranie pensji za pracę, której, zdaniem prokuratury, nie wykonał, odpowie w osobnym procesie związanym z zarządzaniem Funduszem Sprawiedliwości. W sumie ma w nim sześć zarzutów, w tym dotyczące przekroczenia uprawnień oraz prania pieniędzy. ©℗

Alan Sasinowski

Więcej na ten temat w środowym „Kurierze Szczecińskim” i eKurierze z 14 stycznia 2026 r.
REKLAMA

Komentarze

głos rozsądku
2026-01-13 21:46:43
@kurier codzienny Rozum cię goni, ale ty jesteś szybszy 🤣🤣🤣 Żałosna miernoto z partyjnym przekazem z Nowogrodzkiej.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
kurier codzienny
2026-01-13 23:03:37
bełkoczesz, nie pij tyle
kurier codzienny
2026-01-13 16:50:10
duzo pracy będzie miała prokuratura w przyszłości bo to co teraz się dzieje w spółeczkach to dopiero sie dzieje . PIS przegapił rozliczanie pierwszych rzadow tuska., może dlatego że interesował ich rozwój gospodarki i budżet a pózniej pandemia i wojna i gonienie mafii vatowskiej . Dlaczego geodeta Grad PO likwidator stoczni w nagrodę dostał stanowisko ds budowy elektrowni atomowej.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
kurier codzienny
2026-01-13 16:33:26
ci z lasów brali przykład z tuska . Swego czasu tusk będąc premierem w 2011 utworzył specjalne dla arułkowicza wtedy będącego w sld , stanowisko pełnomocnika ds wykluczenia społecznego w rządzie tuska i przeszedł do PO.Pózniej tego stanowiska już nie było .takie było potrzebne Czyli jeden korumpował politycznie a drugi dał si skorumpować. Ci z lasów popatrzyli na działanie szefa rządu , że nic się nie dzieje to działmy podobnie.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
głos rozsądku
2026-01-13 14:03:38
@Artur jedno drugiemu nie przeszkadza,a złodziei trzeba rozliczyć...to was prawda boli,bo już siebie w lustrze nie możecie oglądać,na jakich idoli głosowaliście prawda?? Co jeden to lepszy giguś...,ale pod parasolem kościoła i pseudo patriotyzmu myśleliście że wolno wam więcej?? 0,5 miliona złotych za wirtualne nadzorowanie wybiegu żubrów przez Mateckiego jest ok??? A terminal kontenerowy powstanie tylko z opóźnieniem,bo trzeba pogłębić kanały wodne wewnątrz portu,bo PIS oczywiście zapomniał😂😂
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Artur
2026-01-13 15:22:18
Tak samo powstanie jak, CPK, Elektrownia Atomowa, rozbudowa pozostałych portów, autostrady itd., nie chce mi się tu rozpisywać, co do jednego masz rację, zastanów się na kogo głosowałeś. Żegnam
kowboj
2026-01-13 12:57:53
„A przecież, argumentował poseł, nie zrobiłby tego, gdyby chciał uchylać się od pracy" Będzie tłumaczenie na język ludki?
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Artur
2026-01-13 12:56:24
Do roboty się weźcie uśmiechnięci, gdzie port kontenerowy w Świnoujściu, a nie tylko igrzyska, kogo interesują wasze Pojeba..rozliczenia.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
kurier codzienny
2026-01-14 17:33:03
port kontenerowy zapomnij .Wymyślili co nowego żeby udawać że coś robią.Bo oni oficjalnie z niczego nie rezygnują.Jeszcze namowią zielonych by protestowali , byle nie budować.Po co budować coś tu, jak jest obok w niemczech. Po co nam baltic pipe jak mamy tańszy gaz z rosji .tak mówił tusk by uwalić tę inwestycję
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA