Można zrobić dobry uczynek – wesprzeć podopiecznych Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Tym razem nie tyle karmą, ani nawet groszem, ale wszystkim tym, co da im ciepło: kocami, ręcznikami, pościelą.
W siedzibie TOZ przy ul. Ojca Beyzyma w Szczecinie przebywa blisko setka zwierząt: głównie kotów, ale również psów. Wymagają pomocy, leczenia, rehabilitacji, a także czystych ciepłych posłań. Tymczasem…
– Niestety, nasze zapasy tekstyliów topnieją w tempie topnienia lodowców. Dlatego poszwy, prześcieradła, ręczniki i koce są w roli pilnie poszukiwanych – apeluje TOZ. – Jeżeli więc czyjaś szafa pęka w szwach albo ktoś od lat sobie obiecuje, że zrobi porządek z pościelą w niemodne wzory, albo szuka idealnego i niepodważalnego pretekstu, żeby nowym mięciutkim kocem zastąpić stary, to w takich sytuacjach zapewniamy alibi: każdy zyska wolne miejsce w szafie i czyste sumienie na zakupach, a nasze czworonogi będą miały na czym uciąć sobie zasłużoną drzemkę.
Podopieczni TOZ potrzebują prześcieradeł i poszewek, ciepłych koców oraz miękkich ręczników. Mile widziane będą również czyste kołdry. Choć w tym ostatnim przypadku – wyłącznie bez pierza.
– Nasze psiaki to genialni architekci wnętrz, a rozszarpana kołdra z pierza oznacza natychmiastową, lokalną burzę śnieżną, której wolelibyśmy uniknąć – tekstylne „obostrzenie” tłumaczy TOZ. – Prosimy przynosić tekstylia do nas: w każdym rozmiarze, kolorze i czyste. Bo w naszej siedzibie obowiązuje ważna zasada: czysty kocyk to szczęśliwy zwierzak.
Rzeczowe dary – pochodzące np. z jesiennego wietrzenia szaf – można przekazywać w siedzibie TOZ przy ul. Ojca Beyzyma 17: od poniedziałku do niedzieli w godzinach 8-15.
– Przejrzyjcie szafy, zróbcie dobry uczynek i pomóżcie nam utrzymać nasze urwiski w czystości – zachęca TOZ. ©℗
(an)