Szybka reakcja policjantów ze Stargardu i błyskawiczna współpraca z niemieckimi służbami doprowadziły do uwolnienia Polki przetrzymywanej w jednym z mieszkań na terenie Niemiec. Kobieta miała zostać wcześniej porwana, pobita i siłą zamknięta przez innego obywatela Polski.
Do zdarzenia doszło w piątkową noc. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie otrzymali niepokojące zgłoszenie od osoby, której znajoma miała być więziona za granicą wbrew swojej woli. Z przekazanych informacji wynikało, że kobieta została siłą wciągnięta do samochodu, a następnie przewieziona do mieszkania w Niemczech.
Osoba zgłaszająca wskazała dokładny adres, pod którym mogła przebywać pokrzywdzona. Pojawiły się również podejrzenia, że w lokalu mogą znajdować się narkotyki oraz niebezpieczny przedmiot przypominający broń.
Policjanci natychmiast rozpoczęli działania. Informacje trafiły do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji, które skoordynowało kontakt z niemieckimi funkcjonariuszami. Dzięki sprawnej wymianie danych udało się szybko potwierdzić, że kobieta rzeczywiście była pozbawiona wolności.
W trakcie interwencji niemiecka policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o udział w sprawie. Jak ustalono, był on poszukiwany zarówno przez niemiecką prokuraturę, jak i polskie organy ścigania. Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze znaleźli niewielkie ilości narkotyków oraz przedmiot przypominający broń.
Uwolnionej kobiecie udzielono pomocy. Według służb jej życiu i zdrowiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
– To kolejny przykład skutecznej współpracy międzynarodowej służb oraz szybkiej reakcji policjantów na zgłoszenia dotyczące zagrożenia życia i zdrowia człowieka – podkreśla asp. Wojciech Jędrych, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
(w)