Kiedy w lutym 2023 roku rozpoczęła się przebudowa koszalińskiego dworca PKP, mieszkańcy miasta mieli nadzieję na sprawne jej przeprowadzenie. Przy realizacji zadania, zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, zaplanowano zachowanie charakterystycznych dekoracji holu starego dworca wykonanych w 1962 roku w technice sgraffito przez szczecińskich plastyków Helenę i Przemysława Zawojskich.
W pierwszej fazie prac rozebrano leciwy obiekt, pozostawiając tylko dwie ściany ze wspomnianym dziełem. Po robotach rozbiórkowych miały nastąpić kolejne etapy inwestycji, ale okazało się, że natrafiono na błędy w dokumentacji projektowej. Chodziło o sprawy związane z posadowieniem i konstrukcją nowego gmachu. W tej sytuacji w 2024 roku budowę dworca przerwano, a wykonawca nie mogąc dogadać się z PKP, zszedł z placu budowy. Kolej rozpoczęła poszukiwanie nowej firmy, która wzniosłaby obiekt. W końcu po długich i zawiłych procedurach przetargowych udało się ją wybrać. Mowa o przedsiębiorstwie TEXOM, które zaoferowało dokończenie zadania za 46 mln zł. Umowa z wykonawcą zawarta zostanie jeszcze w tym miesiącu. Na definitywne wywiązanie się z niej TEXOM będzie miał niespełna dwa lata. Roboty budowlane ruszą w październiku. Koszalinianie mają nadzieję, że tym razem dworzec będzie wznoszony bez przestojów.
Zgodnie z planami ma on być znacznie lepiej dostosowany do potrzeb podróżnych niż poprzedni. Duży otwarty pasaż z lokalami handlowymi i gastronomicznymi będzie przy okazji letnią poczekalnią. Na perony wieść będzie nowy tunel pod torowiskami. W obiekcie znajdą się wydzielone pomieszczenia dla Straży Ochrony Kolei i pracowników PKP. Budynek będzie uzbrojony w systemy bezpieczeństwa, a projektant przewidział konieczność przystosowania go do potrzeb osób niepełnosprawnych, w tym niewidomych. ©℗
(pw)