Po pożarze czterokondygnacyjny budynek przy ul. Jaworowej w Koszalinie jest wyłączony z użytkowania. W nocnej akcji ewakuowano 29 osób. W sobotę urząd miasta poinformował, że 17 gości hostelu zakwaterowano w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym przy ul. Gnieźnieńskiej.
Do pożaru budynku przy ul. Jaworowej 28 w Koszalinie doszło w nocy z piątku na sobotę. Dawny zakład produkcji cukierków funkcjonował w ostatnim czasie jako hostel. Jak poinformowało w sobotę biuro prasowe prezydenta Koszalina, w związku z zagrożeniem ewakuowano 29 osób przebywających w obiekcie.
- Pożar wybuchł w kotłowni, co spowodowało pojawienie się dużego stężenia tlenku węgla w budynku – przekazała rzeczniczka prasowa Anna Makarewicz. - Na miejsce wezwana została Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego, która po przeprowadzeniu oględzin podjęła decyzję o wyłączeniu budynku z użytkowania – dodała Makarewicz.
Rzeczniczka w rozmowie z PAP wyjaśniła, że obiekt został odcięty od mediów i zabezpieczony. Urzędnicy PINB ustalili też, że budynek nie był zgłoszony jako „przeznaczony do zamieszkania”. Makarewicz zapowiedziała, że sposób zagospodarowania obiektu, legalność tej działalności i okoliczności wybuchu pożaru będą badane przez policję i inne służby.
Nocny pożar został szybko opanowany. Strażacy przeprowadzili oddymianie pomieszczeń. Na miejsce podstawiono autobus MZK dla ewakuowanych.
- Zapewniliśmy też wsparcie psychologów, a 17 osób tymczasowo zakwaterowaliśmy w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym przy ul. Gnieźnieńskiej. Jedna z tych osób wkrótce zostanie przetransportowana do Domu Pomocy Społecznej – powiedziała Makarewicz.
Rzeczniczka wyjaśniła, że pozostali ewakuowani zadeklarowali miejskim służbom, że skorzystają z pomocy rodziny lub znajomych i nie potrzebują miejsca noclegu. (PAP)