Poniedziałek, 09 marca 2026 r. 
REKLAMA

Po ataku cyberprzestępców Szpital Wojewódzki wciąż w trybie „analogowym”

Data publikacji: 09 marca 2026 r. 16:23
Ostatnia aktualizacja: 09 marca 2026 r. 16:23
Po ataku cyberprzestępców Szpital Wojewódzki wciąż w trybie „analogowym”
- Informatycy starają się jak najszybciej przywrócić działanie systemów, do których szpital w wyniku ich zaszyfrowania utracił dostęp - mówił w poniedziałek rzecznik prasowy szpitala. Fot. Agnieszka Spirydowicz  

Szpital Wojewódzki w Szczecinie w poniedziałek wciąż mierzył się ze skutkami poważnego cyberataku, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę (z 7 na 8 marca). Przestępcy zaszyfrowali znaczną część danych, w tym ogromną bazę historii leczenia pacjentów, co zmusiło placówkę do całkowitego odłączenia się od sieci i przejścia na papierowy tryb pracy. Dotyczy to obu jego lokalizacji - przy ul. Arkońskiej i w Zdunowie.

REKLAMA

Jak już informowaliśmy, szpital nie przerwał pracy. Cały czas działają oddziały, poradnie specjalistyczne, SOR-y oraz nocna pomoc medyczna. Zaplanowane zabiegi odbywają się zgodnie z harmonogramem. Sprzęt medyczny jest sprawny.  Zdrowie i życie pacjentów nie jest więc zagrożone. Ten atak spowodował jednak istotne utrudnienia: czas obsługi uległ wydłużeniu, dokumentacja medyczna, zlecenia badań i wyniki są sporządzane ręcznie i przesyłane m.in. pocztą pneumatyczną.

Szpital poinformował, że zgłosił też naruszenie bezpieczeństwa danych do UODO, gdyż istnieje ryzyko, że zaszyfrowane informacje mogły wpaść w niepowołane ręce.

- Był to atak typu ransomware - potwierdził w poniedziałek Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik prasowy szpitala. 

Jest to złośliwe oprogramowanie, które blokuje dostęp do systemu poprzez szyfrowanie danych (często służy do wymuszania okupu). Atak polegał na całkowitym zaszyfrowaniu zasobów cyfrowych szpitala. 

- Informatycy starają się jak najszybciej przywrócić działanie systemów, do których szpital w wyniku ich zaszyfrowania utracił dostęp - mówił rzecznik. - Najistotniejsze jest jednak to, że pacjenci są przyjmowani i obsługiwani. Może się to wiązać z nieco dłuższym czasem oczekiwania, bo wiele rzeczy – w tym wyniki badań z laboratoriów – musimy przekazywać ręcznie, ale robimy to, bo pacjent jest w tej sytuacji najważniejszy.©℗

(sag)

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA