64-letni operator walca drogowego jadąc S10 miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, a mimo to wsiadł za kierownicę maszyny. Jakby tego było mało, obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. To jeden z przypadków ujawnionych przez policjantów podczas minionego weekendu na drogach powiatu stargardzkiego.
Mężczyzna, który pijany pracował na budowie S10 usłyszał również zarzut znieważenia funkcjonariuszy. Nie był to jedyny nietrzeźwy kierujący zatrzymany podczas weekendowych kontroli. Policjanci ujawnili także 53-letniego kierowcę samochodu, który miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Mundurowi zatrzymali ponadto trzech nietrzeźwych rowerzystów.
- Jeden z nich miał ponad 2,5 promila alkoholu - informuje asp. Wojciech Jędrych, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
Weekendowy bilans stargardzkiej drogówki obejmuje aż 123 ujawnione wykroczenia drogowe. Policjanci nałożyli 80 mandatów karnych, a w sześciu przypadkach sporządzili dokumentację do wniosków o ukaranie przez sąd.
Aż 45 wykroczeń dotyczyło przekroczenia prędkości. Trzech kierowców straciło uprawnienia za jazdę o ponad 50 km/h szybciej, niż pozwalały przepisy. Podczas kontroli funkcjonariusze sprawdzali również oświetlenie pojazdów w ramach kampanii „Twoje światła. Nasze bezpieczeństwo”. Policja przypomina, że nadmierna prędkość i jazda pod wpływem alkoholu mogą prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń.©℗
(w)