środa, 18 lipca 2018.
Strona główna > Wiadomości > Nie da się sprzątnąć?!

Nie da się sprzątnąć?!

Nie da się sprzątnąć?!
Data publikacji: 2018-03-28 23:18
Ostatnia aktualizacja: 2018-07-12 12:37
Wywietleń: 1938 320272

To miejsce o sporym potencjale: położone na Wzgórzu Arkońskim, a w sąsiedztwie zarówno parku Chopina, jak i Lasu Arkońskiego. Sporo zieleni, urokliwy krajobraz, a do tego łatwy dojazd do centrum. To atuty świetnej lokalizacji dla rodzinnej ostoi, domu i ogrodu, ale także – jak pokazują szczecińskie realia – dla rozrastającego się latami dzikiego wysypiska.

Widać sterty starych szmat, budowlanego gruzu, remontowych odpadów, samochodowych części, dziesiątki połamanych mebli, morze butelek po różnorakiej chemii, desek, plastikowych pojemników, płacht eternitu i porwanej papy. Odpady rozlały się na spory teren, ale też wypełniają po dach kilka blaszanych garaży. Całość – na gruncie należącym do miasta, a w administracji Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych.

– Papa, styropian, tapicerska gąbka i chemia. Najgorsze, że nie widać, co jeszcze pod tym wszystkim się kryje. Ale wystarczyłby niedopałek papierosa, jedna zapałka, żeby zrobił się z tego wielki pożar. To tykająca ekologiczna bomba, której zagrożenia i siły rażenia najwyraźniej nie czują urzędnicy – mówi Krzysztof Szczesiak z zarządu Ogrodów Działkowych „Arkońskie Wzgórze”, których teren graniczy z dzikim wysypiskiem.

Wśród bliskich sąsiadów tego wszetecznego miejsca na os. Arkońskie-Niemierzyn są również dzierżawiący grunty od miasta działkowcy niezrzeszeni, a dalszymi – mieszkańcy nowoczesnego, urządzonego w holenderskim stylu os. Wiśniowy Sad. Wszystkich jednoczą dwa problemy: zagrożenie związane ze stale rozrastającym się wysypiskiem oraz urzędnicza niemoc.

– Taka ilość śmieci nie bierze się z dnia na dzień. Tymczasem bezradność miasta w tej kwestii jest porażająca – przyznaje Andrzej Radziwinowicz z RO Arkońskie-Niemierzyn. 

Nie od wczoraj, tylko od trzech lat zarząd „Arkońskiego Wzgórza” śle pisma w sprawie do tzw. wszystkich miejskich świętych. Korespondencja trafia do merytorycznie odpowiedzialnych jednostek: magistratu oraz Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM, ZBiLK, do Straży Miejskiej.

– I nic się nie dzieje. Poza tym, że dzikie wysypisko stale się rozrasta – komentuje Krzysztof Szczesiak. – To pomimo że już rok temu zostało zgłoszone do Alert Szczecin. Czyli rzeczy do niezwłocznej realizacji. Starałem się sprawdzić, dlaczego do tej pory w sprawie nic nie drgnęło. Przypominało to ping-pong, bo byłem odsyłany od urzędnika do urzędnika. W końcu wskazano mi tego, od którego termin likwidacji dzikiego wysypiska rzekomo zależał. Usłyszałem od niego: „jak góra zatwierdzi, to będzie”.

* * *

Teren, jaki teraz pochłania dzikie wysypisko, niegdyś był działką dzierżawioną od miasta przez prywatną osobę. Dzierżawca zmarł około 5 lat temu, a na opuszczonym ogrodzie… jest co widać, a w czym problemu zdają się nie dostrzegać urzędnicy miasta. Sprawa więc „wisi” na Alercie Szczecin od lipca 2017 roku. 

Jeżeli miasto uprzątnie teren, działkowcy na własny koszt – jak deklarują – go ogrodzą i zabezpieczą. Jednak pierwszy ruch należy do miasta. W Zarządzie Budynków i Lokali Komunalnych „Kurier” uzyskał zapewnienie, że w tygodniu po świętach śmieci powinny być usunięte. ©℗

Arleta Nalewajko

Fot. Krzysztof Szczesiak

Nie da się sprzątnąć?! Nie da się sprzątnąć?! Nie da się sprzątnąć?! Nie da się sprzątnąć?!

Komentarze

guciu
Drzem mydło i powidło hmm...
2018-03-29 13:50:47
I znów następne 3 lata
Brawo. Wreszcie może miasto zaprowadzi porządek. Proszę pojechać zobaczyć to nie są odpady - śmieci działkowiczów.
2018-03-29 10:57:54
Obserwator
OOO, takie same strty śmieci są w okolicach parku technologicznego na Cyfrowej. No cóż - mało jest bezrobotnych.
2018-03-29 10:23:27
a z kąd?
A niby to wszystko tam wyrosło? rozumiem że pijaczki robią swoje ale reszta to robota działkowców i nie zbilk powinien za to płacić. taka sytuacja jest w otoczeniu innych działek
2018-03-29 07:25:56
'
Tak właśnie postępują zwolennicy ideologii róbta, co chceta hulaj dusza.
2018-03-29 06:43:44
Antydebil
Lekarstwem na tego typu dzikie wysypiska są jedynie drakońskie kary finansowe. Zamontować kamery a sprawców bałaganu uda się szybko ustalić. Kilka tysięcy złotych grzywny sprawi że takie dzikie wysypiska przestaną powstawać... No ale komuś musiałoby zależeć na porządku w tym mieście,a nie tylko na wypisywaniu mandatów dla babci za handel pietruszką z działki.
2018-03-29 06:24:40
Czas to pieniadz...
Zadna praca nie zla - byle tylko checi do niej byly...? No ale co zrobic, jak w Szczecinie nie ma za duzo bezrobotnych, a Ci co sa... to "wola tracic czas" w kolejkach do MOPR-u i MOPS-u !!
2018-03-29 00:59:29

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
22
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy