Mamy rekordową liczbę zgłoszeń o braku wody – przekazuje Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. Powodem awarii są bezprecedensowe mrozy, jakie nawiedziły miasto. Wielu z usterek ZWiK nie może usunąć, bo dotyczą instalacji wewnętrznych, a nie miejskiej sieci, za którą odpowiada zakład.
– Tak silnych, długotrwałych i uciążliwych mrozów szczecińscy wodociągowcy nie odnotowali od blisko 30 lat – mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy ZWiK. – W ostatnim czasie dyspozytorzy odbierają rekordową liczbę zgłoszeń dotyczących przerw w dostawie wody. Analiza zgłoszeń wykazuje jednak, że w zdecydowanej większości przypadków przyczyna nie leży w sieci miejskiej, lecz w instalacjach wewnętrznych, które uległy zamrożeniu w nieocieplonych piwnicach, garażach, pionach, studniach wodomierzowych lub na płytko ułożonych przyłączach. Jesteśmy w stanie pełnej gotowości, by działać, należy jednak pamiętać, że za stan techniczny przyłączy, rur wewnątrz budynków oraz w studzienkach wodomierzowych na posesjach odpowiadają właściciele i zarządcy nieruchomości.
ZWiK ma kilka rad, jak chronić instalację wewnętrzną przed przemarznięciem. Możemy zabezpieczyć wodomierz, owijając go materiałem izolacyjnym (np. styropianem, wełną mineralną lub starą tkaniną). Powinniśmy upewnić się, czy pokrywa studzienki wodomierzowej jest szczelna, a wnętrze zabezpieczone warstwą izolacji. Zamknijmy okna w piwnicach i na klatkach schodowych, w których przebiegają rury wodociągowe. W sytuacjach ekstremalnych, gdy instalacja przebiega przez miejsca wyjątkowo narażone na przemarzanie (np. nieocieplone ściany zewnętrzne), a nie ma możliwości ich szybkiego zabezpieczenia, rozwiązaniem może być utrzymanie wody w ruchu. Pozostawienie kranu delikatnie odkręconego – tak, aby woda płynęła bardzo cienkim, ciągłym strumieniem – znacząco zmniejsza ryzyko całkowitego zamarznięcia rur i ich rozsadzenia przez lód.
– W eksploatacji ZWiK jest ponad 1350 km wodociągu wraz z przyłączami. Wodociągi z roku na rok są wymieniane lub remontowane, dlatego awarii jest coraz mniej. Prosimy jednak mieszkańców o wyrozumiałość w sytuacji, gdy taka jednak się zdarzy, a kierowców o szczególną uwagę w miejscach, gdzie pojawiają się ekipy ZWiK – dodaje Hanna Pieczyńska. – Informujemy, że ze względu na ilość telefonów pod numer 994 czas oczekiwania na połączenie z dyspozytorem może być wydłużony.
(as)