Czwartek, 16 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Morderstwo przy Malczewskiego. Policja na tropie sprawcy (zdjęcia)

Data publikacji: 15 kwietnia 2026 r. 09:38
Ostatnia aktualizacja: 16 kwietnia 2026 r. 12:11
Morderstwo przy Malczewskiego. Policja na tropie sprawcy (zdjęcia)
W budynku przy ul. Malczewskiego w Szczecinie doszło do zbrodni. Fot. Sylwia DUDEK  

Jest poniedziałek, feralnego 13., około godziny ósmej rano. Z jednego z mieszkań na czwartym piętrze wychodzi młody, ubrany w ciemny dres, mężczyzna. Na ramieniu dźwiga spory pakunek pościeli. Dopiero kilka godzin później – dzięki temu nagraniu z monitoringu – się okaże, że w taki sposób sprawca starał się ukryć zwłoki zamordowanej 38-letniej Oksany.

REKLAMA

Do zbrodni doszło przy ul. Malczewskiego – w charakterystycznym budynku, przez Szczecinian nazywanym kanapką – w jednym z mieszkań na wynajem krótkoterminowy. Od około półtora roku wynajmowała go bizneswoman branży kosmetycznej – Oksana, od wielu lat mieszkająca we Wrocławiu. Do Szczecina przyjeżdżała okazjonalnie, weekendowo. W mieszkaniu na czwartym piętrze po raz ostatni zatrzymała się w miniony piątek (10 kwietnia), na trzy dni.

– W poniedziałek, około godz. 12, do lokalu weszły panie sprzątające. W mieszkaniu nie było już żadnych rzeczy osobistych wynajmującej. Wyglądało tak, jakby już się wyprowadziła. Sprzątające zaniepokoił tylko brak pościeli. Nie było ani poduszek, kołdry, nie było też ręczników. Zgłosiły to, jak również uszkodzenie kabla przy naściennym telewizorze – opowiada jeden ze świadków zdarzenia.

W mieszkaniu nie było widocznych śladów przestępstwa. Żadnych oznak walki, choćby kropli krwi. Natomiast zastanawiające i nietypowe było – także dla pracownic biura zarządzającego nieruchomościami na wynajem – sposób „zniknięcia” pani Oksany. Nigdy nie opuściła apartamentu bez pożegnania, zdania karty klucza, bez słowa. Dlatego próbowano z nią się skontaktować telefonicznie. Ale bezskutecznie.

Niespełna godzinę po otwarciu opustoszałego mieszkania z biurem zarządzającym mieszkaniami na wynajem skontaktował się zaniepokojony mąż p. Oksany. Pytał o żonę. Gdy usłyszał relację ze Szczecina, o zniknięciu żony powiadomił policję.

– Na miejscu byli chyba po godz. 13. Pracowali na miejscu niemal do godz. 23. Natychmiast zabezpieczyli mieszkanie. Zakazali wstępu. Poszukiwali zaginionej. Ściągnęli nagrania kamer monitoringu od zarządcy nieruchomości. Zobaczyli wtedy tego dużo młodszego od p. Oksany mężczyznę, jak wychodzi z wynajmowanego przez nią mieszkania. Wysoki, ubrany w ciemny dres: granatowy lub czarny. Miał krótkie ciemne włosy – prawdopodobnie był brunetem, choć nagranie z kamery było takie, że dobrze nie widziałam – relacjonuje jedna ze świadków zdarzenia. – Przez ramię miał przewieszony duży pakunek. Potem się okazało, że to ciało zawinięte w naszą pościel.

Kobieta została zamordowana w mieszkaniu. Jednak policja oraz prokuratura nie ujawniają okoliczności, w jakich doszło do zbrodni.

– Sekcja da odpowiedź na pytanie, co było przyczyną jej śmierci. Nie udzielamy informacji na ten temat – przekazała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

Nie wiadomo, o której kobieta została zamordowana. Mieszkańcy sąsiednich lokali nie wspominali o żadnych podejrzanych odgłosach dochodzących z wynajmowanego przez nią mieszkania. Jej ciało – na co naprowadził śledczych zapis monitoringu – zostało ukryte przez sprawcę w tzw. szachcie (z licznikami sieci elektrycznej i wodnej) na korytarzu tego samego czwartego piętra.

– W tej sprawie jest prowadzone śledztwo pod nadzorem prokuratury. Nie mogę powiedzieć nic więcej – twierdzi asp. Paweł Pankau, oficer prasowy KMP w Szczecinie.

Zatem także tego, czy zabójca jest już w rękach policji.

– Nigdy wcześniej go nie widzieliśmy. Nikt go nie rozpoznał. Ale on znał kod do bramy budynku, więc… wszyscy się boimy. Nawet na korytarz czwartego piętra nikt nie chce wchodzić – dodaje świadek. ©℗

Arleta NALEWAJKO 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA