Wrocławska prokuratura oskarżyła trzy osoby o to, że w internecie pochwalały zabójstwo dwóch policjantów. Podejrzanym o dokonanie zbrodni w grudniu 2023 r. jest Maksymilian F., który przebywa w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Według ustaleń prokuratury trzej mężczyźni – mieszkający w Warszawie, Stargardzie i Szczekocinach – umieścili w komentarzach na jednym z portali społecznościowych wpisy pochwalające zbrodnię zabójstwa dwóch wrocławskich funkcjonariuszy.
- Oskarżeni odpowiedzą przed sądem za publiczne pochwalanie popełnienia przestępstwa – przekazała w środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek. Grozi im grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności.
To kolejne osoby oskarżone w tej sprawie. Wcześniej prokuratura informowała, że śledczy prowadzą takie postępowania wobec ponad 30 osób, które podobnie jak oskarżeni pochwalały zabójstwo wrocławskich policjantów w grudniu 2023 r.
O dokonanie zabójstwa podejrzany jest 45-letni Maksymilian F. W listopadzie ubiegłego roku wrocławski sąd orzekł, że mężczyzna jest niepoczytalny i umorzył postępowanie. 45-latek trafił do zamkniętego zakładu psychiatrycznego.
Śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa prowadzi Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Śledczy po zapoznaniu się z opinią zespołu biegłych z Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, a wcześniej z opinią biegłych ze Szpitala Psychiatrycznego przy Areszcie Śledczym w Szczecinie, skierowali do sądu wniosek o umorzenie postępowania w sprawie Maksymiliana F.
Wszyscy powołani przez prokuraturę biegli stwierdzili, że mężczyzna wymaga umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym o maksymalnym stopniu zabezpieczenia. I o taki środek zabezpieczający śledczy wystąpili do wrocławskiego sądu.
Do zdarzenia we Wrocławiu doszło 1 grudnia 2023 r. Ofiarami byli dwaj funkcjonariusze Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna. Zostali postrzeleni przez Maksymiliana F. w momencie przewożenia go nieoznakowanym radiowozem do zakładu karnego. Miał tam odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Jak relacjonują śledczy, Maksymilian F. w trakcie zatrzymania miał przewieszoną przez ramię kaburę, a w niej rewolwer na kapiszony. Była to broń czarnoprochowa. Wykorzystując to, że broń nie została przy nim znaleziona, oddał dwa strzały do siedzących z przodu funkcjonariuszy. Uciekł z miejsca zbrodni.
Został zatrzymany po kilkunastu godzinach z bronią w ręku. Obaj postrzeleni policjanci zmarli kilka dni później.
W sprawie wydarzeń z grudnia 2023 r. toczy się jeszcze jeden proces. Przed oleśnickim sądem rozpatrywana jest sprawa trzech byłych policjantów oskarżonych o niedopełnienie obowiązków w związku z zabójstwem funkcjonariuszy. Okazało się, że zatrzymany Maksymilian F. przez cały pobyt w komisariacie miał przy sobie broń czarnoprochową – rewolwer mierzący ponad 30 cm. Oskarżonym grozi do trzech lat pozbawienia wolności.