14 lutego, w dniu kojarzonym przede wszystkim z miłością i bliskością, w Stargardzie wybrzmiał także inny, ważny przekaz – sprzeciw wobec przemocy wobec kobiet. Wszystko za sprawą międzynarodowej akcji One Billion Rising, która od lat jednoczy ludzi na całym świecie we wspólnym geście solidarności.
Do udziału w wydarzeniu zaprosiło Stowarzyszenie Edukacja‑Zdrowie‑Aktywność. Spotkanie odbyło się w sobotę, 14 lutego, w godzinach 14-15 przy ul. Wyszyńskiego. Już z daleka można było dostrzec dominujący kolor różowy, symbol nadziei, jedności i wsparcia dla osób doświadczających przemocy.
W akcji wzięli udział mieszkańcy miasta, nie tylko kobiety, lecz także mężczyźni. Uczestnicy podkreślali, że walka z przemocą wobec kobiet to sprawa całej społeczności.
Wydarzenie miało nie tylko wymiar symboliczny, ale również edukacyjny. Organizatorzy zwracali uwagę na skalę problemu oraz potrzebę reagowania na wszelkie przejawy agresji.
- Przemoc dotyka przecież nie tylko kobiet - mówi Mariola Łada-Siwiec, współorganizatorka. - Ta akcja jest w Stargardzie organizowana od kilkunastu lat.
Wspólny taniec i obecność w przestrzeni publicznej były manifestem solidarności z osobami, które doświadczyły przemocy, a także apelem o budowanie relacji opartych na szacunku i bezpieczeństwie.
- Zaśpiewamy piosenkę i dwa razy zatańczymy - mówiła tuż przed akcją Elżbieta Drobik, prezeska Stowarzyszenia Edukacja - Zdrowie - Aktywność, które zaprosiło mieszkańców to wspólnego, "różowego" tańca w centrum Stargardu. Akcja w Stargardzie była częścią globalnego ruchu, który każdego roku 14 lutego jednoczy miliony ludzi na całym świecie. Dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności przesłanie wydarzenia wybrzmiało głośno i wyraźnie: miłość nigdy nie powinna łączyć się z przemocą. ©℗
(w)
Film: Wioletta Mordasiewicz