Wtorek, 10 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Łamiemy ręce i nogi na szczecińskich ulicach

Data publikacji: 10 lutego 2026 r. 12:29
Ostatnia aktualizacja: 10 lutego 2026 r. 12:36
Łamiemy ręce i nogi na szczecińskich ulicach
Fot. 109 Szpital Wojskowy  

Pokryte lodem szczecińskie ulice wciąż mogą być niebezpieczne. O czym najlepiej świadczy fakt, że w miniony weekend 109 Szpital Wojskowy z Przychodnią przyjął aż 233 pacjentów z urazami ortopedycznymi.

REKLAMA

– To był bardzo trudny czas dla naszej izby przyjęć, oddziału ortopedii i oczywiście naszych pacjentów. Tzw. „szklanka” na ulicach spowodowała od piątku gwałtowny wzrost złamań, potłuczeń, urazów głowy i innych obrażeń ciała – informuje szpital.

Od piątku rano do poniedziałkowego poranka placówka przy ul. Piotra Skargi przyjęła 233 pacjentów, z czego ponad 90 procent to właśnie osoby z urazami odniesionymi na ulicach miasta.

Aby podołać takiej liczbie poszkodowanych, izba przyjęć musiała wzmocnić obsadę. Oddział ortopedii nie ma ani jednego wolnego łóżka, chorych z urazami kończyn trzeba było rozlokować w innych oddziałach szpitala. Placówka zapewnia, że nikogo nie zostawiła bez pomocy.

– Niestety, pacjenci z urazami ortopedycznymi trafili na naszą izbę przyjęć także dzisiaj – zakomunikował szpital w poniedziałek. – Prosimy o ostrożność, bo mimo że temperatura powietrza jest dodatnia, to nadal nie brakuje niebezpiecznych, oblodzonych miejsc na chodnikach czy podjazdach.

Przypomnijmy, że ub. tygodniu Klinika Ortopedii w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie wstrzymała planowe przyjęcia. Szpital tłumaczył, że musi to zrobić ze względu na radykalny wzrost nagłych przypadków. ©℗

(as)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA