Rusza zimowe wsparcie dla szczecińskich kotów miejskich, wolno żyjących. Jeszcze w październiku społecznym opiekunom kocich populacji będą przekazywane pierwsze partie suchej karmy. Ich dystrybucją – tradycyjnie – zajmie się Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt.
Szczecin od lat wspiera społecznych opiekunów miejskich kotów. Oczywiście tylko tych, którzy złożyli stosowne deklaracje i zostali zarejestrowani w magistracie – czego potwierdzeniem jest tzw. dzika karta. Jest pomocna: gwarantuje czworonożnym podopiecznym dostęp do bezpłatnego leczenia, znakowania, sterylizacji i kastracji, do uzyskania darmowych budek siedliskowych, a także do jesienno-zimowego wsparcia karmą.
– Dobra wiadomość jest taka, że budżet na wsparcie miejskich kotów został zwiększony o 30 tysięcy złotych. Zatem społeczni opiekunowie nie muszą się martwić: na pewno suchej karmy starczy dla wszystkich ich podopiecznych. Będziemy przekazywali „Josi” o smaku kurczaka, kaczki lub wołowiny. Tyle że jeszcze nie wiemy, jaka ilość karmy będzie przypadała na jednego kota. Wszystko zależeć będzie od liczby społecznych opiekunów oraz zadeklarowanych wielkości kocich populacji, jakimi się opiekują – mówi Ewa Mrugowska, kierująca Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie.
Na początku bieżącego roku w magistracie było zarejestrowanych 675 społecznych opiekunów kotów wolno żyjących. Rzadko który miał pod opieką 1-2 wolno żyjące ogonki. Niestety, zdarzały się siedliska złożone z dziesiątek kotów. Miasto na zarejestrowanych opiekunów, posiadaczy Karty Szczecińskiego Społecznego Opiekuna Kotów Wolno Żyjących, wprawdzie nałożyło obowiązek sterylizacji ich czworonożnych podopiecznych. Jednak w praktyce nie było możliwości weryfikacji tego zobowiązania. Do tej pory siedliska wolno żyjących kotów rozrastały się więc w niekontrolowany sposób, dochodząc – w przypadku rekordzistów – nawet do ponad 50 sztuk.
Teraz jednak, zgodnie z przyjętym programem opieki nad zwierzętami oraz zapobiegania ich bezdomności, każdy wolno żyjący kot poddany leczeniu na tzw. dziką kartę musi być znakowany i sterylizowany. Jest więc szansa, że siedliska wspierane przez miasto w końcu przestaną sztucznie „puchnąć”.
Kolejna zmiana dotyczy tzw. dzikich kart. Przez lata były rozdawane na czas nieokreślony. Od połowy bieżącego roku są wydawane na 3 lata. W związku z tym stare „karty” straciły ważność – z dniem 31 sierpnia br. Natomiast nowe dotychczas wydano zaledwie 147 społecznym opiekunom kotów.
W poprzednim „zimowym rozdaniu” na jednego miejskiego kota wolno żyjącego opiekun otrzymywał po 0,7 kg suchej karmy miesięcznie – od października do marca. „Porcja” była niewielka, jak na realia potrzeb. Jednak trudno nie docenić tego gestu dobrej woli ze strony władz miasta. Szczecin nie może sobie finansowo pozwolić na kompleksowe utrzymywanie populacji wolno żyjących kotów miejskich. To zadanie dzieli więc z ich społecznymi opiekunami oraz organizacjami pozarządowymi, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Dlatego karmą wspiera koty miejskie wyłącznie w ograniczonym zakresie i tylko w okresie zimowym.
Dystrybucją karmy zajmuje się Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt. Nowa pula suchej „Josi” zostanie rozdysponowana pomiędzy społecznych opiekunów – w placówce przy ul. Zwierzęcy Zakątek 1 – w przyszły czwartek (29 października) – w godz. 8-16. Kolejna – w sobotę (31 października, w tych samych godzinach).
Odbiór będzie się odbywał w bocznym wejściu, przy salce edukacyjnej. Uwaga: przy wydawaniu karmy, społeczny opiekun będzie zobowiązany do okazania oryginału Karty Szczecińskiego Opiekuna Kotów Wolno Żyjących. Dopuszcza się wydawanie karmy osobom upoważnionym, ale jedynie za okazaniem pisemnego upoważnienia, zweryfikowanego przez Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Szczecina. ©℗
Arleta NALEWAJKO