Nowe kołobrzeskie schronisko dla bezdomnych zwierząt powstaje na skraju Rościęcina, w sąsiedztwie drogi ekspresowej S6. Choć dopiero zakończyły się prace ziemne, już wiadomo, jaką będzie nosiło nazwę. Tymczasem w starym schronisku brakuje karmy dla czworonogów.
Niedawno rozstrzygnięto konkurs w tej sprawie ogłoszony przez Urząd Miasta. Zwycięską okazała się „Przystań Cztery Łapy”. Wiadomo, że po wzniesieniu obiektu będzie go prowadziła jednostka budżetowa miasta. Zostanie ona powołana do życia stosowną uchwałą radnych. Nowe schronisko dla 120 psów i 50 kotów zostanie uruchomione do połowy przyszłego roku.
Tymczasem stare przytulisko prowadzone przez Stowarzyszenie REKS boryka się z poważnym problemem. Brakuje mu karmy dla czworonogów. Magazyn jest niemal pusty. Wolontariusze proszą mieszkańców miasta o pilne wsparcie. Potrzebna jest zarówno karma mokra, jak i sucha.
– Nasz magazyn z karmą dla psów niestety świeci pustkami, a naszych podopiecznych wciąż przybywa i każdego dnia musimy zapewnić im pełne miseczki. Dlatego dziś zwracamy się do was z ogromną prośbą. Jeśli możecie, podarujcie naszym psiakom karmę – apelują działacze, dodając, że każda puszka, każda paczka i każda forma wsparcia ma dla nich ogromne znaczenie.
Jesień i zima to czas szczególnie trudny dla bezdomnych czworonogów. To właśnie w tym chłodnym okresie potrzebują dobrej jakości pożywienia, które pozwoli zrównoważyć ich zwiększone zapotrzebowanie na energię. W trudnej sytuacji nie pomaga fakt, że liczba zwierząt w kołobrzeskim schronisku stale rośnie. ©℗
(pw)