niedziela, 17 listopada 2019.
Strona główna > Wiadomości > Jedno dziecko – jedno drzewo?

Jedno dziecko – jedno drzewo?

Jedno dziecko – jedno drzewo?
Data publikacji: 2019-09-10 09:09
Ostatnia aktualizacja: 2019-09-11 14:38
Wywietleń: 1024 414025

To jest możliwe. Także w Szczecinie. Aby rodzice mogli na miejskim terenie posadzić drzewo dla swego dziecka i w jego imieniu. Nie tylko nowo narodzonego, ale również okolicznościowo: na zakończenie szkoły czy w prezencie na urodziny. Magistrat miałby wskazać ku temu odpowiednie miejsce. Problem w tym, że prócz deklaracji dobrej woli władze miasta w sprawie milczą, nie proponując szczecinianom żadnych konkretnych rozwiązań.

„Podejmowanie wszelkich działań związanych z rozwojem zasobów zieleni w obecnych czasach jest sprawą priorytetową. Wynikają one między innymi z potrzeby zapobiegania globalnej zmianie klimatu, konieczności ochrony przyrody i różnorodności biologicznej, zwalczania hałasu i poprawy jakości środowiska akustycznego, poprawy jakości powietrza itp." - przyznaje wiceprezydent Anna Szotkowska, odpowiadając na interpelację radnej Dominiki Jackowski właśnie w sprawie przystąpienia Szczecina do pilotażowego projektu pn. „Jedno dziecko, jedno drzewo", rozpoczętego przez leśników ze szczecineckiej dyrekcji Lasów Państwowych.

Projekt ruszył wiosną bieżącego roku. Błyskawicznie wzbudzając zainteresowanie opinii publicznej w całym kraju i zyskując partnerów w wielu lokalnych samorządach.

- To pomysł zaczerpnięty ze Szwajcarii, gdzie cieszy się ogromną popularnością. Jest prosty: rodzice mogą upamiętnić narodziny dziecka zasadzeniem drzewka. Jeżeli chcą, dodatkowo oznaczają je tabliczką z imieniem i nazwiskiem swej pociechy - tłumaczy radna Dominika Jackowski (Koalicja Obywatelska). - Cenna idea została przeniesiona na polski grunt przez leśników ze Szczecinka. Teraz to program Lasów Państwowych, do którego już przystąpiło wiele małych gmin z naszego województwa, podpisując listy intencyjne w sprawie. Czy Szczecin postąpi podobnie?

Właśnie o to w interpelacji skierowanej do Prezydenta Szczecina zapytała radna. Zwracając jednocześnie uwagę, że wielu rodziców dzieci starszych również jest zainteresowanych udziałem w takiej akcji. Dlatego w wersji szczecińskiej - jak sugerowała - można by ją rozszerzyć także ważne etapy w życiu dziecka, np. edukacyjnym. Drzewa byłyby wówczas sadzone na dziecka finał nauki w szkole podstawowej lub średniej - według wyboru samych zainteresowanych.

- Drzewka również mogły być podpisane imieniem absolwenta. Przez kolejne lata młodzi ludzie obserwowaliby, jak rozrastają się zasadzone przez nich drzewa. Byłby to symbol, do którego mogliby wracać po latach - sugerowała radna Dominika Jackowski. - Jest to bardzo dobry sposób propagowana ekologii, działanie na rzecz społeczności, zachęcanie mieszkańców do czynnego dbania i kreowania naszego otoczenia, nauka szanowania zieleni.

Władze miasta deklarują przychylność dla tej inicjatywy. Jednak na niepokojąco dużym poziomie ogólności. O czym świadczy odpowiedź wiceprezydent Anny Szotkowskiej: „Akcja „Jedno drzewo, jedno dziecko” celnie wpisuje się w założone kierunki rozwoju miasta i jest proekologiczną formą aktywizacji społeczności lokalnej. Dlatego też, kierując się zaangażowaniem w szeroko rozumianą i kompleksową poprawę stanu środowiska, podjęte zostaną działania mające na celu przystąpienie Gminy Miasto Szczecin do tej akcji. Jednocześnie informuję, że proces ten wymaga szerszej analizy i organizacji. Prawdopodobnym zwieńczeniem przyjęcia formy realizacji akcji może być podpisanie listu intencyjnego, dedykowanego mieszkańcom".

Chociaż od tej deklaracji minął już miesiąc, magistrat nie przedstawił żadnego konkretnego „rozkładu jazdy" dla wcielenia w życie tej inicjatywy. Co dziwi tym bardziej, że wiceprezydent Szotkowska jest zdania, że: „każde posadzone drzewo, szczególnie w dużych aglomeracjach miejskich, odgrywa ważną rolę w kształtowaniu środowiska naturalnego i w zrównoważonym rozwoju miasta, nastawionym na zaspokojenie potrzeb obecnych i przyszłych pokoleń". ©℗

A. NALEWAJKO

Fot. Dariusz GORAJSKI

Jedno dziecko – jedno drzewo? Jedno dziecko – jedno drzewo?

Komentarze

Tech
Ależ to jest wbrew deweloperom, którzy rządzą tym miastem.
2019-09-11 14:33:32
many
Nie wystarczy posadzić drzewko. Trzeba je doglądać i podlewać przez kilka lat.
2019-09-10 09:54:36

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
7
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Z wielką flagą przez Szczecin

Nekrologi

Sonda

Czy ścieżki wydeptane przez pieszych na trawnikach, poboczach i skwerach powinny być uwzględniane przez projektantów miejskich przestrzeni?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie