Wtorek, 24 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Firma od Mroczka pozywa Pogoń!

Data publikacji: 20 lutego 2026 r. 10:50
Ostatnia aktualizacja: 24 lutego 2026 r. 11:26
Firma od Mroczka pozywa Pogoń!
Fot. Arleta NALEWAJKO  

Piłkarze Pogoni walczą o bezpieczną lokatę w ligowej tabeli. Tymczasem właściciela klubu Alexa Haditaghiego może czekać nieoczekiwane starcie na sali sądowej! Pozew przeciwko spółce Pogoń SA w Sądzie Okręgowym w Szczecinie złożyła firma EPA Omnia, powiązana bezpośrednio z poprzednim właścicielem Pogoni, Jarosławem Mroczkiem.

REKLAMA

Pozew dotyczy umowy, jaką EPA zawarła z Pogonią jeszcze w 2014 roku, gdy jej prezesem był Mroczek. Dotyczyła ona świadczenia obsługi księgowo-finansowej na rzecz Pogoni. EPA Omnia w pozwie żąda zapłaty kwoty 660 554 zł z racji tej obsługi za okres od października 2024 do października 2025 roku. Jak udało nam się ustalić, miesięczne wynagrodzenie za tę usługę wynosiło 47 232 zł. Łączna kwota za 12 miesięcy powiększona o skapitalizowane odsetki daje kwotę wymienioną w pozwie. EPA Omnia jest podmiotem powiązanym z EPĄ S.A., której prezesem zarządu jest Mroczek, a obie te spółki zarejestrowane są w Szczecinie przy alei Wojska Polskiego. Przypomnijmy, że kanadyjski biznesmen stał się właścicielem Pogoni w marcu 2025 roku odkupując ją od Nilo Efforiego. Brazylijski prawnik Effori kupił klub od Mroczka w połowie lutego i odsprzedał Haditaghiemu, który był zainteresowany Pogonią już kilka miesięcy wcześniej. Sprzedaż klubu zadłużonego według danych z tamtego okresu na ok. 40 mln złotych była ratunkiem dla Mroczka. Groziło mu bankructwo na początku rundy wiosennej ubiegłego sezonu, a piłkarze mający zaległości płacowe byli bliscy rozwiązania umów z winy klubu. Już po zostaniu właścicielem „Dumy Pomorza” i zapoznaniu z faktyczną sytuacją finansową, Haditaghi mówił o coraz większym zadłużeniu pozostawionym przez poprzednią ekipę. Miało ono ostatecznie wynieść 72-74 mln złotych. W styczniu tego roku pochodzący z Iranu biznesmen uregulował zadłużenie (ok. 7 mln zł) wobec Fabryki Papieru Kaczory, jednego z największych wierzycieli. Według Haditaghiego do spłacenia pozostaje tylko część długu wobec firmy Toyota Kozłowski.

Haditaghi i Mroczek wkrótce po dokonaniu formalności związanych ze zmianą właściciela Pogoni przestali pałać do siebie sympatią, co wychwyciły również kamery telewizyjne podczas jednego z meczów, pokazujące mocno gestykulujących obu panów w trakcie rozmowy. W maju 2025 roku właściciel Pogoni w emocjonalny sposób zakazał Mroczkowi i jego rodzinie wstępu na lożę VIP stadionu w Szczecinie, sugerując kupno biletów i oglądanie meczów z trybun. Niewykluczone, że pozew złożony przez EPA Omnię znów zbliży byłego i obecnego szefa Pogoni tyle, że na sali sądowej. Pozew trafił do Sądu Okręgowego (Wydział Gospodarczy), a odpis został skierowany do Pogoni. Klub będzie miał określony czas na złożenie odpowiedzi. Do pierwszej rozprawy może dojść przypuszczalnie za 3 miesiące.

Sprzedaż klubu zadłużonego według danych z tamtego okresu na ok. 40 mln złotych była ratunkiem dla Mroczka. Groziło mu bankructwo na początku rundy wiosennej ubiegłego sezonu, a piłkarze mający zaległości płacowe byli bliscy rozwiązania umów z winy klubu.

Jerzy CHWAŁEK

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA