Jak podała żandarmeria wojskowa, służby wyeliminowały zagrożenie chemiczne, radiologiczne oraz biologiczne ze strony rosyjskiego bezzałogowca, jaki w poniedziałek został podjęty z Bałtyku i zabezpieczony na zachodniopomorskiej plaży: w rejonie Rusinowa, koło Jarosławca. Natomiast dział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie nadzoruje postępowanie w tej sprawie: pod kątem przestępstwa sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia, które „zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach”, oraz naruszenia przepisów dotyczących ruchu lotniczego – „przekroczenia granicy państwowej bez wymaganego zezwolenia przez statek powietrzny”.
W poniedziałek (14 września) wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że służby hydrograficzne zlokalizowały, a wojsko podjęło z polskiej strefy brzegowej Bałtyku obcego drona. Został zabezpieczony przez wojsko na plaży w rejonie Rusinowa (Zachodniopomorskie). Nowy model bezzałogowca typu Gerbera został utracony przez stronę rosyjską – jak wskazywał minister obrony – prawdopodobnie podczas manewrów nad Morzem Bałtyckim.
Zabezpieczeniem znaleziska zajęła się policja oraz żandarmeria wojskowa. We wtorek (15 września) dron został przetransportowany w bezpieczne miejsce – z dala od linii brzegowej. Natomiast służby wyeliminowały zagrożenie chemiczne, radiologiczne oraz biologiczne ze strony rosyjskiego bezzałogowca. Badania pod kątem obecności materiałów wybuchowych również niczego nie wykazały. Minister obrony w rozmowie z TVN24 powiedział, że „znaleziony dron nie był związany z działaniami określonymi na konkretny cel, bo miał bardziej cechy zwiadowcze niż bojowe”.
W Prokuraturze Okręgowej w Szczecinie – w dziale wojskowym – jest nadzorowane postępowanie w sprawie drona zabezpieczonego na plaży w Rusinowie. Jak informowała Julia Szozda, rzeczniczka prasowa tejże prokuratury: „postępowanie jest prowadzone pod kątem przestępstwa z artykułu 163 paragraf 1 punkt 3 kodeksu karnego, a więc sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia, oraz artykułu 212 ustęp 1 punkt 1 litera B prawa lotniczego”.
Górna granica odpowiedzialności karnej w takim przypadku – czyli sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia, które „zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach”, a także naruszenia przepisów dotyczących ruchu lotniczego poprzez „przekroczenie granicy państwowej bez wymaganego zezwolenia przez statek powietrzny” – jest stosunkowo niewielka: to kara pozbawienia wolności do lat 5.
Dron zlokalizowany w polskiej strefie brzegowej (Zachodniopomorskie), jak wcześniejsze (13 września) ataki odrzutowych bezzałogowców bojowych w bezpośredniej bliskości z granicą Polski (uszkodzenie pociągu na stacji Jagodzin oraz stacji benzynowej w rejonie polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin) świadczą o eskalacji wrogich działań Rosji wobec naszego kraju. Co skłoniło premiera Donalda Tuska do zwołania kolejnego spotkania rządu oraz wojska w sprawie bezpieczeństwa polskich granic. ©℗
(an)