poniedziałek, 21 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Domy dla ofiar z Akwarelowej

Domy dla ofiar z Akwarelowej

Domy dla ofiar z Akwarelowej
Data publikacji: 2016-05-13 09:05
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 21:27
Wywietleń: 1274 133079

Wszystko wskazuje na to, że kończy się gehenna zwierząt odebranych właścicielce z ul. Akwarelowej. Po miesiącach przetrzymywania ich w małych schroniskowych klatkach, wreszcie będą mogły trafić do tzw. domów tymczasowych. Decyzja w tej sprawie zapadła w szczecińskim magistracie w środę (11 bm.), czyli w dniu publikacji artykułu pt. „Dramat zwierząt trwa", w którym opisywaliśmy całą sprawę.

Przypomnijmy. Kobieta w niewielkim mieszkaniu, w warunkach skrajnego niechlujstwa, więziła bez dostępu do światła oraz głodziła chore psy i koty, odmawiając im pomocy weterynaryjnej. W listopadzie ub. roku Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wraz z miejskimi służbami, a w asyście policji, uratowało 5 psów oraz 8 kotów z koszmaru ul. Akwarelowej. Odbierając zwierzęta dotychczasowej właścicielce i kierując przeciwko niej wniosek do prokuratury.


Od tego czasu czworonogi przebywały w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie. Dwa z psów - na skutek wyniszczenia, do jakiego doprowadziła je pani ich życia i śmierci - tam padły. Dwa z kotów TOZ zdołał przejąć do tzw. domów tymczasowych, zanim Dariusz Matejski, wicedyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM zabronił Zakładowi Usług Komunalnych (w jego nadzorze i pieczy pozostaje schronisko) wydania zwierząt pod tymczasową opiekę wolontariuszy. Nawet nie zezwolił na ich sterylizację lub kastrację, czym skazał na blisko półroczne uwięzienie kotów w małych klatkach, odcinając je od szansy przeniesienia do nowo oddanego i przestronnego schroniskowego Domu Kota (sfinansowany przez szczecinian w ramach Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego).

Na nic zdały się monity Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Miesiącami pozostawały bez odpowiedzi. Decyzji zakazującej wydania ofiar z Akwarelowej pod opiekę wolontariuszy TOZ nie zmieniły nawet pisma ZUK. Dopiero ostatnie - datowane na 10 maja - podpisane przez Władysława Sikorskiego - wicedyrektora ZUK, a także publikacja „Kuriera" z 11 maja (pt. „Dramat zwierząt trwa") poruszyły miejskich decydentów na tyle, by zmienili dotychczasowe negatywne stanowisko w sprawie.

- Potwierdzam. Dzisiaj, tj. 11 maja, została podjęta decyzja zezwalająca schronisku na wydawanie do domów tymczasowych zwierząt odebranych właścicielce, z ul. Akwarelowej. Psy i koty będą mogły trafić do wolontariuszy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - mówi Tomasz Klek z Centrum Informacji Miasta.

Nieoficjalnie zdołaliśmy potwierdzić, że pod pismem przesłanym ZUK w tej sprawie podpisał się osobiście Paweł Adamczyk, dyrektor WGKiOŚ UM. I że jego decyzja została bardzo dobrze przyjęta przez pracowników schroniska, którzy również - jak Stanisław Pacławski, powiatowy lekarz weterynarii w Szczecinie - uważali, że kotów długotrwałe przetrzymywanie na niewielkiej przestrzeni, w wymuszonym zamknięciu, za kratami małych klatek, jest dla nich wyraźnie niekorzystne i bardzo obciążające, pogłębia stres, wcześniej doznaną traumę, prowadzi do ich wycofania i - de facto - męczarni.

W szczecińskim TOZ decyzja magistratu została przyjęta z entuzjazmem.
- Bardzo się cieszymy, że władze miasta znalazły rozwiązanie dla tej sytuacji i ostatecznie udało się przekonać osoby decyzyjne, iż najważniejsze jest dobro zwierząt - na gorąco komentowała Karolina Winter, sekretarz szczecińskiego oddziału TOZ. - Cieszymy się bardzo, że po ponad 5 miesiącach zamknięcia w klatce wszystkie zwierzęta z tej interwencji mają szanse na domy tymczasowe i stały kontakt z człowiekiem. W końcu, po tym wszystkim co je spotkało, trafią do odpowiedzialnych domów. Teraz przed nami dalsza część postępowania. Cały czas czekamy na decyzje organów ścigania w ich sprawie.
Trzy psich seniorów i sześć kotów w wieku od 1 do 9 lat (po 4 kocury i kotki) czekają teraz na nowe tymczasowe domy, na odpowiedzialnych wolontariuszy.

- Dysponujemy sprawdzonymi od lat, odpowiedzialnymi i doświadczonymi domami tymczasowymi. W nich czekają miejsca nie tylko na zwierzęta odebrane z Akwarelowej, ale również na nagłe wypadki: drastyczne, trudne, na zwierzęta chore i wymagające stałej rehabilitacji. Dlatego szukamy też nowych osób, które zwierzęta skrzywdzone przez los i ludzi zechciałyby przyjąć pod swój dach, otoczyć opieką, choćby tymczasową - mówi Karolina Winter.
Natomiast na facebookowym profilu Towarzystwa właśnie pojawił się anons: „Po miesiącach walki, mamy szansę na umieszczenie - pozostałych 6 kotów i 3 psów - w warunkach domowych. Wszystkie zwierzaki doskonale znają zasady życia w mieszkaniu, są przyjaźnie nastawione do człowieka i dogadują się z innymi czworonogami. W schroniskowych klatkach/kojcach bez kontaktu człowiekiem cierpią, umiera w nich powoli nadzieja i wiara w to, że istnieje coś poza schroniskową rzeczywistością. Prosimy, pomóżcie nam im pomóc! Osobom chętnym na stworzenie domów tymczasowych gwarantujemy pełne wsparcie, wyprawkę i opiekę weterynaryjną dla zwierzaków".

Jest więc szansa na dobry uczynek (!). Na naprawienie win i krzywd uczynionych tym, co sami o pomoc nie potrafią prosić. Kontakt w sprawie domów tymczasowych dla ofiar kobiety z ul. Akwarelowej, a też dla innych zwierzaków w potrzebie, to telefon: 607 701 117. Wystarczy zadzwonić lub - gdy numer zajęty lub nie odpowiada - wysłać SMS, a ktoś z TOZ na pewno oddzwoni.

Arleta NALEWAJKO

Fot. TOZ

Domy dla ofiar z Akwarelowej Domy dla ofiar z Akwarelowej Domy dla ofiar z Akwarelowej Domy dla ofiar z Akwarelowej

Komentarze

Gość
"Trzy psich seniorów i sześć kotów w wieku od 1 do 9 lat (po 4 kocury i kotki)" - Trzy psich seniorów - ???? - sześć kotów w wieku od 1 do 9 lat (po 4 kocury i kotki) - to 6 czy 8?
2016-05-13 13:38:42

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”