Czwartek, 15 października 2026 r. 
REKLAMA

Czujnik, wentylacja i przeglądy – tak wygrasz z czadem

Data publikacji: 15 października 2026 r. 07:01
Ostatnia aktualizacja: 15 października 2026 r. 07:01
Czujnik, wentylacja i przeglądy – tak wygrasz z czadem
Dopełnieniem ochrony przed czadem są regularne, coroczne przeglądy przewodów wentylacyjnych i kominowych wykonywane przez wykwalifikowanego kominiarza. A także czyszczenie przewodów kominowych: przy gazie co najmniej dwa razy w roku, przy paliwie stałym cztery razy. Nieocenionym wsparciem jest montaż czujnika tlenku węgla. Fot. Archiwum KMP SP  

Sezon grzewczy to czas, w którym powraca problem niewidzialnego i bezwonnego tlenku węgla. Strażacy wciąż przypominają: cichy zabójca uderza niespodziewanie. W tym roku w Zachodniopomorskiem odnotowali ponad trzysta zdarzeń związanych z tym podstępnym gazem. Ucierpiały w nich 53 osoby, a dwie poniosły śmierć.

REKLAMA

Tlenek węgla (potocznie nazywany czadem) powstaje w wyniku niepełnego spalania paliw. Jest gazem całkowicie bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku, co sprawia, że jest niewykrywalny dla ludzkich zmysłów. Przy braku odpowiedniej ilości tlenu w pomieszczeniu, jego stężenie gwałtownie rośnie. Objawy zatrucia to m.in. ból i zawroty głowy, osłabienie, a w skrajnych przypadkach utrata przytomności i śmierć. 

Najbardziej narażeni są mieszkańcy domów i mieszkań, w których stosuje się „żywe spalanie” - m.in. piece na węgiel, drewno, pellet czy gazowe podgrzewacze wody i kuchenki.

- Wystarczy, że jest kuchenka gazowa, wszystko szczelnie pozamykane i przez cały dzień coś gotujemy czy smażymy. Tlen jest zużywany i powoli robi się ryzyko, że zacznie powstawać tlenek węgla – tłumaczy st. bryg. Przemysław Grzybowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Policach.

W całym Zachodniopomorskiem od 2024 roku do tej pory strażacy odnotowali ponad 750 zdarzeń związanych z ulatnianiem się tlenku węgla, a ucierpiało w nich 157 osób, sześciu osobom ten toksyczny gaz odebrał życie.

Podstawą ochrony przed zatruciem czadem jest bezwzględne przestrzeganie zasad związanych z prawidłową cyrkulacją powietrza. Przede wszystkim nigdy nie należy zaklejać kratek wentylacyjnych papierem ani folią, co niestety często robią mieszkańcy w obawie przed utratą ciepła. Równie istotne jest dbanie o stały dopływ świeżego powietrza poprzez rozszczelnianie okien i pozostawianie otwartych nawiewników. Nieocenionym wsparciem jest montaż czujnika tlenku węgla – to stosunkowo niedroga inwestycja, która skutecznie alarmuje głośnym sygnałem o przekroczeniu bezpiecznego stężenia gazu. Dopełnieniem ochrony są regularne, coroczne przeglądy przewodów wentylacyjnych i kominowych wykonywane przez wykwalifikowanego kominiarza. A także czyszczenie przewodów kominowych: przy gazie co najmniej dwa razy w roku, przy paliwie stałym cztery razy.

Strażacy dostrzegają rosnącą świadomość mieszkańców, co może być efektem realizowanych cyklicznie akcji edukacyjnych i profilaktycznych.

– Widzę już postęp. W samych zgłoszeniach mamy informacje, że o zagrożeniu powiadomiła czujka tlenku węgla – podkreśla asp. Dariusz Schacht, rzecznik prasowy Zachodniopomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. – Jest to zauważalne, że tych czujek jest więcej, przez co w efekcie na pewno jest mniej ofiar śmiertelnych i poszkodowanych. Tlenek węgla to zagrożenie, które ciężko wykryć naszymi zmysłami, stąd bez czujki się nie obędzie. Im więcej ich trafia do domów, tym jest bezpieczniej.

Zmianę widać także podczas zajęć edukacyjnych z dziećmi, które dawniej często przyznawały, że w domach rodziców czy dziadków widziały zaklejone kratki wentylacyjne, a dziś zdarza się to znacznie rzadziej.

Mimo pozytywnych zmian, służby apelują o stałą czujność i regularne sprawdzanie domowych instalacji przed każdym sezonem zimowym.©℗

Agnieszka Spirydowicz

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA