Czwartek 17 czerwca 2021r. 
REKLAMA

Cicha nominacja

Data publikacji: 2016-01-07 07:15
Ostatnia aktualizacja: 2021-04-11 15:39
Cicha nominacja
 

Jego nazwiska wciąż brak w wykazie kierowniczej kadry Zakładu Usług Komunalnych. Choć formalnie od Nowego Roku jest zastępcą dyrektora ds. eksploatacyjno-technicznych tejże jednostki budżetowej miasta. On - Władysław Sikorski, były tzw. kadrowy szczecińskiego magistratu, czyli sekretarz miasta z początku drugiej kadencji prezydenckiej Mariana Jurczyka.

Wakat na tym stanowisku w ZUK był od miesięcy. Od czasu, gdy z ową niegdysiejszą polityczną synekurą SLD, rozstał się Jarosław Kwiecień. Po nim do tego fotela był przymierzany Bogdan Jaroszewicz, były wiceprezydent Szczecina. Jednak ostatecznie, posadę otrzymał były sekretarz miasta z lat 2002-2003 - Władysław Sikorski: tuż po swoich 58 urodzinach. 
Formalnie był to „nabór na wolne stanowisko kierownicze" (ogłoszony 20 listopada ub.r. z terminem składania dokumentów do 4 grudnia).

- Normalny konkurs. Dwustopniowy. Najpierw dokumenty. Potem rozmowa z kandydatem. Dlatego naturalnie nie wiem, ilu kontrkandydatów pokonałem - mówi W. Sikorski.

Danych na ten temat ZUK nie upublicznia. Nasz informator twierdzi, że o to stanowisko ubiegało się 14 osób. O wyborze zdecydowało „spełnianie przez kandydata wszystkich wymagań określonych w ogłoszeniu o naborze oraz posiadane przez niego doświadczenie zawodowe związane z pracą w administracji publicznej".

Szczególnie pod tym ostatnim względem raczej trudno byłoby komukolwiek z W. Sikorskim konkurować. Ze szczecińskim magistratem - jak wspomina - był związany od 1994 r. Z przerwą na czas pracy w spółkach miejskich (2004-08), czyli gdy np. był członkiem zarządu i wiceprezesem TBS Prawobrzeże.

W UM zaczynał od stanowiska inspektora. Potem był rzecznikiem mieszkańców, kierownikiem referatu skarg i wniosków (za pierwszej kadencji Mariana Jurczyka oddelegowanym do pomocy prezydentowi - przyp. an), rzecznikiem dyscypliny, głównym specjalistą w d. Wydziale Strategii UM (już za prezydentury Piotra Krzystka: 2008/9).

Więcej czytaj w „Kurierze Szczecińskim" i e-wydaniu

Arleta NALEWAJKO

Fot. Robert STACHNIK

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

zawód urzędnik
2016-01-11 10:01:39
a rodzina tego Pana gdzie pracuje ? założę się, że w jednostkach pokrewnych ... czyli dożywotni zawód urzędnik
nadzieja
2016-01-07 19:00:26
W naszym magistracie to norma koligacje rodzinne w wielu wydziałach szybkie awanse z inspektorów na głównych specjalistów.rozrastająca się niebotycznie administracja patrz wydział oświaty ,i ledwo dychające jednostki budzetowe zmagające się z redukcją etatów. Pogratulować panie prezydencie.
Ramcajs
2016-01-07 14:27:55
Znaczy facet od początku życia zawodowego żyje z pieniędzy szczecińskich podatników??????? Fajnie.......
@praca
2016-01-07 12:08:06
Naiwność z Ciebie wyłazi... Liczy się układ (partyjny!) a nie wiedza i kompetencje.
@
2016-01-07 12:05:51
Kruk, krukowi...... i tak dalej......my, wam towarzyszu , krzywdy nie damy zrobić.
Praca
2016-01-07 10:21:42
Czyli w UM liczy się doświadczenie w administracji publicznej (staż), a nie jakość tego doświadczenia. Gdzie ten pracował do tej pory?

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ