Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w miniony czwartek, około godziny 17, w Stargardzie. Kierowca samochodu marki BMW stracił panowanie nad pojazdem i wtargnął na podwórze w pobliżu targowiska przy ul. Reja.
Auto z impetem uderzyło w metalowe ogrodzenie, niszcząc je, a następnie zatrzymało się na drzewie. Skala zniszczeń wskazuje, że siła uderzenia była znaczna.
– Sąsiedzi mówili mi, że usłyszeli hałas na podwórzu, był potężny huk – mówi internautka, która następnego dnia zastała na podwórzu przy swoim bloku zniszczone ogrodzenie.
Według wstępnych informacji kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia jeszcze przed przybyciem służb.
– Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia oraz tożsamości kierującego – informuje mł. asp. Ewa Majdzińska z KPP Stargard.
(w)