Poniedziałek, 26 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Akt oskarżenia za fałszywy alarm w szkole

Data publikacji: 26 stycznia 2026 r. 14:19
Ostatnia aktualizacja: 26 stycznia 2026 r. 14:21
Akt oskarżenia za fałszywy alarm w szkole
Fałszywy alarm spowodował wiele zamieszania i zmobilizował służby do sprawdzenia m.in. I LO. Młodzież ewakuowano na boisko.  

Prokurator Rejonowy w Stargardzie skierował do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego Milenę G., podejrzaną o wywołanie fałszywego alarmu bombowego. Jest oskarżona o czyn z art. 224a paragraf 1 kk.

REKLAMA

Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Stargardzie wniosek o wydanie wyroku skazującego wobec Mileny G. i orzeczenie wobec niej uzgodnionej kary przewidzianej za zarzucany jej występek.

Milena G. usłyszała zarzut po tym jak 3 września 2025 r. w Stargardzie zadzwoniła pod numer alarmowy 112 i zawiadomiła o podłożeniu ładunku wybuchowego w stargardzkim liceum, chociaż wiedziała, że nie istniało żadne realne zagrożenie. Jej zachowanie miało wywołać fałszywe przekonanie o niebezpieczeństwie.

- Zachowanie Mileny G. wywołało podjęcie działań instytucji ochrony porządku publicznego: policji i straży pożarnej, zmierzających do uchylenia zagrożenia i doprowadziło do ewakuacji ponad tysiąca uczniów oraz kilkudziesięciu nauczycieli z dwóch placówek oświatowych - informuje Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - Ponadto spowodowało sprawdzenie trzeciego liceum pod kątem minersko-pirotechnicznym.

23-letnia dziś Milena G. nie była dotąd karana sądownie. Przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i wyraziła chęć dobrowolnego poddania się karze w trybie art. 335 § 1 kodeksu postępowania karnego. 

Prokurator uzgodnił karę z podejrzaną i wniósł do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego tj. kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 miesięcy oraz 2 lat ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie - dodaje Julia Szozda. - A ponadto nawiązki w kwocie 10 000 złotych na rzecz Skarbu Państwa, świadczenia pieniężnego w kwocie 10 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Kobieta ma też ponieść koszty sądowe.

Milena G. przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu i jej wyjaśnienia pokrywały się z materiałem dowodowym zgromadzonym w toku śledztwa.

- Postawa Mileny G. wskazywała, że cele postępowania zostaną osiągnięte mimo nie przeprowadzenia rozprawy, zatem zostały spełnione warunki do wniesienia wniosku w trybie art. 335 § 1 kpk - kończy Julia Szozda. ©℗

Tekst i fot. (w)

REKLAMA

Komentarze

kurier codzienny
2026-01-26 17:59:21
ale pewnie klasówka była przełożona czyli się opłaciło.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA