czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Świat > W podróż z bronią

W podróż z bronią

W podróż z bronią
Data publikacji: 2018-02-01 13:42
Ostatnia aktualizacja: 2018-05-18 02:51
Wywietleń: 1093 311783

Podczas kontroli na lotniskach w USA w 2017 roku wykryto blisko 4 tys. sztuki broni palnej w bagażach podręcznych, co stanowi rekordową ilość – podała agencja ds. bezpieczeństwa transportu (TSA). W ubiegłym roku w sumie było to aż 3 957 sztuk broni palnej, czyli 10,8 sztuki dziennie. To około pięć razy więcej niż dekadę temu. W roku 2016 wykryto ok. 500 egzemplarzy mniej – 3 391.

Najwięcej wykryto na międzynarodowym lotnisku Hartsfield-Jackson w Atlancie – 245 sztuk, w tym aż 31 w sierpniu, co daje jedną sztukę broni dziennie. Na lotnisku Fort Worth w Dallas agenci TSA znaleźli 211 sztuk, a w Houston (lotnisko im. George'a Busha) – 142.

Według pracowników agencji wzrost ilości wykrywanej broni palnej na lotniskach niekoniecznie wskazuje na zwiększone ryzyko zamachu terrorystycznego.

– Istnieje powiązanie pomiędzy ilością zarekwirowanej broni, a wzrostem liczby pasażerów – powiedział rzecznik prasowy TSA Mike England.

W 2017 roku zanotowano rekordową liczbę 771,5 mln pasażerów na 440 kontrolowanych przez TSA lotniskach. To ponad 30 mln więcej niż w roku poprzednim (738,3 mln w 2016 r.). Liczba wykrytej broni palnej na lotniskach (załadowanej i niezaładowanej) stopniowo zwiększa się co roku od ponad dekady.

– Najczęściej pasażerowie tłumaczą, że zapomnieli o posiadanej przy sobie broni. Drugą najczęściej spotykaną wymówką jest, że żona bądź mąż pakowali czyjś bagaż – powiedziała portalowi Washington Examiner dyrektor ds. kontaktów z mediami TSA, Lisa Farbstein.

Posiadanie broni palnej w USA jest regulowane przepisami lokalnymi i federalnymi. Można przewozić niezaładowaną broń samolotem pod warunkiem, że zgłosi się ten fakt obsłudze przy dokonywaniu odprawy. Broń musi się znajdować w zamkniętym pojemniku w ramach odprawionego bagażu, wszystkie jej części (wraz z amunicją) muszą zostać zdeklarowane podczas odprawy pasażera. Złamanie tych zasad grozi aresztowaniem i grzywną do wysokości 11 tys. USD.

(pap)

Fot. Svend Damsgaard/Freeimages

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”