W 17. kolejce I ligi mężczyzn Griffin's-Spin Szczecin podejmował u siebie Proste Domy Gorzovia Gorzów Wielkopolski i zremisował 5:5. Był to przedostatni mecz szczecińskiego zespołu w tym sezonie.
Nasza drużyna wystąpiła w standardowym składzie: Kamil Nalepa (1,5), Bartosz Dobrowolański (1,5), Łukasz Jarocki (1,5) i Arkadiusz Żuk (0,5).
Na pierwszym stole zagrali Nalepa i Żuk, a na drugim Jarocki i Dobrowolański.
Po dwóch grach było 2:0 dla gospodarzy. Nalepa pokonał Radosława Żabskiego 3:0, a Jarocki ograł Kosińskiego 3:1. W kolejnych pojedynkach Żuk przegrał z Kacprem Petasiem 1:3, a Dobrowolański z Kamilem Dziadkiem 0:3 i mieliśmy remis. W grach deblowych lepsi byli Szczecinianie i po sześciu meczach prowadzili 4:2. Następnie Nalepa przegrał z Petasiem 0:3, a Jarocki z Dziadkiem 1:3 i znowu był remis. W ostatnich parach Dobrowolański pokonał Kosińskiego 3:1, a Żuk po zaciętym meczu przegrał z Radosławem Żabskim 2:3.
Dla przyjezdnych punktowali: Kamil Dziadek (2), Kacper Petaś (2) i Radosław Żabski (1).
- Dla Gorzowa był to zwycięski remis, ponieważ dał im utrzymanie w I lidze - powiedział po spotkaniu Bartosz Dobrowolański, zawodnik Griffin's-Spin. - My również cieszymy się z jednego punktu i z tego, że nie ponieśliśmy porażki. Bardzo się cieszę, że pokonałem Dawida Kosińskiego, gdyż przed meczem nie stawiałbym siebie w roli faworyta. Od nowego sezonu Dawid będzie już występował w naszym zespole. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim kibiców, którzy przychodzili na nasze spotkania w tym sezonie. W lidze został nam już tylko jeden mecz i zagramy na wyjeździe z wiceliderem Kings of the Table Przeźmierowo.
Griffin's-Spin ma 16 punktów i jest na 5. miejscu w tabeli. ©℗ (PR)