Przemysław Lipiński:
– Oglądałem ostatni mecz ze Szwecją. Obiektywnie trzeba przyznać, że Szwedzi byli po prostu lepsi i pokonali Polskę 3:1 w drugim meczu Ligi Narodów. Ogólnie polska piłka i reprezentacja wciąż nie mogą przebić się wyżej. Niestety, mamy już widoczny problem nawet w meczach ze słabszymi drużynami i obawiam się, że w kolejnych spotkaniach może być podobnie. Nie mam konkretnej rady na następne mecze, ale uważam, że obecny trener Jan Urban powinien zdecydowanie zmienić coś w swoim podejściu do drużyny i piłkarzy. Jeśli to nie pomoże, być może powinien zostać odwołany, a na jego miejsce powołany szkoleniowiec bardziej znanego, większego formatu z Europy.
Janusz Frąckowiak:
– Skoro Rumunia przegrała z Bośnią i Hercegowiną 2:4, to myślę, że Polacy mają szansę wygrać z nią u siebie, przed własną publicznością na Stadionie Narodowym w Warszawie. Co do meczu ze Szwecją – pierwsza połowa była świetna, ale druga to już, moim zdaniem, tragedia. Wyglądało to tak, jakby grała zupełnie inna drużyna. Jeśli trener Jan Urban będzie dalej stawiał na młodych, takich jak Oskar Pietruszewski czy Kacper Potulski, jestem dobrej myśli. Jest jednak jeszcze kwestia Roberta Lewandowskiego. Trener musi w końcu zdecydować, czy powinien on nadal grać w reprezentacji, czy już czas na zmianę. Przyszłość polskiej piłki widzę optymistycznie. Mamy młodych zawodników, a młodzieżową reprezentację prowadzi Jerzy Brzęczek, który ma potencjał i osiąga sukcesy. Jeśli chodzi o następcę Jana Urbana, może warto postawić właśnie na Jerzego Brzęczka. Zachęcam wszystkich do kibicowania i oglądania piątkowego meczu z Rumunią. Szczególnie pozdrawiam kibiców piłki nożnej, kibiców Pogoni Szczecin oraz moje wnuczki Martynę i Adriannę, które również kibicują drużynie ze Szczecina.
Andrzej Lewandowski:
– Oglądam niemal wszystkie mecze reprezentacji Polski, ale co mam panu teraz powiedzieć? Sam nie wiem! W ostatnim meczu ze Szwecją drugiej połowy już nie chciałem oglądać, bo moje nerwy źle to znosiły, a później zrobiło się 3:1 dla Szwedów. „Nasi” w tym meczu nic szczególnego nie pokazali. Słuchałem innych, wiele osób mówiło, że w tej chwili przestawiły się na „siatkę”, bo jest ciekawsza. Oczywiście w piątek będę oglądał mecz z Rumunią, ale trudno powiedzieć, jaki będzie wynik. Robert Lewandowski jest chyba bez formy, a koledzy nie grają na niego. Piłka przy nodze w ogóle nie chciała mu się kleić w meczu ze Szwecją. Co do trenera Jana Urbana – moim zdaniem powinien zostać i dalej prowadzić reprezentację. Trener może dużo podpowiedzieć na treningu, ale na boisku i tak najwięcej zależy od piłkarzy.
Stanisław Czyżak:
– Zaskoczę pana, ale piłką nożną specjalnie się nie interesuję. Polskiej reprezentacji oczywiście zawsze życzę jak najlepiej, ale nie wiem jeszcze, czy będę oglądał w piątek mecz z Rumunią. Co do poziomu polskiej piłki, to też niewiele powiem, bo nie mam o niej większego pojęcia. Mecze oglądałem właściwie wtedy, gdy w telewizji były inne, bardziej nudne programy, ale przy tej dyscyplinie sportu zawsze mam na myśli Roberta Lewandowskiego. Najlepsze lata polskiej piłki nożnej to przede wszystkim lata 70. i początek lat 80. XX wieku, kiedy reprezentacja Polski święciła największe triumfy na świecie. Nie można też zapomnieć o śp. trenerze Kazimierzu Górskim. Dziś piłka nożna to ogromny biznes, który rządzi się swoimi prawami. Za pośrednictwem „Kuriera Szczecińskiego” i na sportowo pozdrawiam moje ukochane wnuczęta: Adama, Wojtka, Kasię, Polę, Davida i Ellę. Dwoje z moich wnuków mieszka w Irlandii Północnej. ©℗
Tekst i fot. Jarosław BZOWY