Sobota, 05 września 2026 r. 
REKLAMA

Sonda. Droga benzyna

Data publikacji: 05 września 2026 r. 14:25
Ostatnia aktualizacja: 05 września 2026 r. 14:25
Sonda. Droga benzyna
 

Tadeusz Synowiec:

REKLAMA

– Myślę, że na te ceny paliw wpłynęła przede wszystkim sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz decyzje i działania prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Iranu. To wszystko przełożyło się na wzrost cen ropy i paliw w Polsce i na całym świecie. Ale, tu nieco zaskoczę czytelników „Kuriera Szczecińskiego” – mnie ta podwyżka jakoś szczególnie nie przeszkadza. Tankuję po prostu tyle, ile potrzebuję, i na razie mi to wystarcza. Wiadomo, że dla przedsiębiorców, handlowców czy osób, które dużo jeżdżą, jest to większy problem. Zastanawia mnie tylko, ile na tej obniżce cen paliw straciło samo nasze państwo. Jaki wiemy Od 17 do 31 sierpnia VAT na benzynę i diesel spadły z 23 proc. do 8 proc.

Marta Jagielska:

– Zastanawiam się, jakie będzie to miało przełożenie w ceny w sklepach i tu mam na myśli głównie żywność, która jest i tak już bardzo droga. Dlatego uważam, że program wciąż powinien być kontynuowany nawet do końca września. Tu i ówdzie ta sytuacja jest komentowana i narzekania, że po prostu w Polsce zaczyna być tzw. drożyzna. Życie w Polsce staje się coraz droższe, co potwierdzają statystyki. Uważam, że ten wzrost cen paliw spowodowany jest konfliktem na Bliskim Wschodzie i to on spowodował tę sytuację ekonomiczną i cenami paliw w Polsce.

Pan Tomasz:

– Prowadzę niewielki sklep spożywczy i dla mnie, jako lokalnego przedsiębiorcy obecne ceny paliwa, szczególnie od 1 września, są po prostu masakrą. Zamiast zarabiać i inwestować, muszę tak kalkulować ceny, żeby przynajmniej nie dokładać do interesu. Sytuacja wygląda naprawdę nieciekawie, bo przecież nie mogę w nieskończoność podnosić cen podstawowych produktów, takich jak chleb. Koszty prowadzenia działalności rosną, a przedsiębiorca, zamiast myśleć o rozwoju, coraz częściej zastanawia się, jak przetrwać kolejny miesiąc. Rząd zrobił zdecydowanie za mało, aby poprawić sytuację gospodarczą. Jestem bardzo niezadowolony z obecnej polityki rządu, szczególnie w kwestii gospodarki i rosnących kosztów życia. Zastanawiam się również, dlaczego ten rząd bardziej pomaga Ukraińcom, których prezydent Wołodymyr Zełenski czci bandy UPA i banderowców. Program CPN powinien funkcjonować i realnie pomagać polskim rodzinom oraz przedsiębiorcom. To przecież my, którzy żyjemy i pracujemy w Polsce, powinniśmy mieć możliwość normalnego życia, prowadzenia działalności i rozwoju bez ciągłego martwienia się o rosnące koszty, choćby paliwa.

Pan Adam z córką Darią:

– Obecne ceny paliw zdecydowanie odbiją się na budżetach domowych, bo przecież każda zaoszczędzona złotówka jest dla nas ważna. Program CPN był dobrym rozwiązaniem i sam z niego korzystałem, tankując samochody oraz maszyny wykorzystywane w moim gospodarstwie rolnym, które prowadzę. Teraz zastanawiam się, jak bez CPN będzie wyglądała przyszłość – zarówno w gospodarce, jak i w biznesie czy działalności rolniczej. Przy takich kosztach paliwa szybko przekłada się to przecież na koszty całej działalności. Nie mam jednoznacznego zdania czy program powinien być dalej utrzymywany. Tutaj najlepiej pokaże to przyszłość i sytuacja ekonomiczna – zobaczymy, co będzie dalej. Zastanawiam się też, czy ta niedawna obniżka nie będzie w przyszłości musiała zostać w jakiś sposób „oddana”. Jeśli państwo rezygnuje z części wpływów, to pytanie brzmi: kto i w jaki sposób ostatecznie za to zapłaci? Czy będą to emeryci, renciści, inne grupy zawodowe? To są pytania, na które odpowiedź przyniesie dopiero przyszłość. ©℗

Tekst i fot. Jarosław BZOWY

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA