Sobota, 14 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Siatkówka. Wymęczone zwycięstwo Chemika we Wrocławiu

Data publikacji: 14 lutego 2026 r. 16:02
Ostatnia aktualizacja: 14 lutego 2026 r. 16:41
Siatkówka. Wymęczone zwycięstwo Chemika we Wrocławiu
Fot. Stanisław Zyblewski  

Siatkarki Chemika po trzech kolejnych porażkach przełamały złą passę we Wrocławiu. Mecz z Volleyem rozstrzygnęły dopiero w emocjonującym piątym secie. Wrocławianki miały w tie-breaku meczbola, ale Chemik dzięki skutecznemu atakowi Orzoł wyszedł z opresji i odwrócił losy piątego seta.

REKLAMA

Volley Wrocław - Chemik Police 2:3 (25:22, 22:25, 13:25, 25:12, 14:16)

Chemik: Grabowska, Różyńska, Mędrzyk, Gierszewska, Orzoł, Koput, Nowak (libero) oraz Hewelt, Partyka, Rybak-Czyrniańska

Chemik w trzech poprzednich meczach ligowych z Budowlanymi, BKS i Developresem nie zdobył punktu. W sobotę policzanki dopisały na swoje konto dwa oczka, ale były to najtrudniej zdobyte punkty w tym sezonie. Co ciekawe takich emocji dostarczył mecz z przedostatnią ekipą tabeli, która w tym sezonie wygrała tylko trzy mecze.

Już I secie lepiej spisywały się wrocławianki, których grę ciągnęła skuteczna na lewym skrzydle Frankevych. Chemik poderwał się jeszcze do walki w końcówce za sprawą dobrych ataków Orzoł, ale ostatnie słowo należało do gospodyń. 

W kolejnej odsłonie to przyjezdne nadawały ton wydarzeniom. Przy prowadzeniu 15:20 Chemik zaciął się w jednym z ustawień. Pięć kolejnych punktów po dobrych zagrywkach Kaczmarzyk dało wrocławiankom wyrównanie. Niemoc w ataku policzanek przełamała Mędrzyk. Później Volley popełnił jeszcze proste błędy i Chemik wyrównał stan meczu.

Policzanki w efektownej III partii pozwoliły rywalkom ugrać tylko 13 punktów i wydawało się, że już nie pozwolą wrocławiankom się podnieść. Tymczasem Volley rozpoczął IV seta od serii skutecznych zagrywek i prowadzenia 11:3. Chemik stracił skuteczność, a blok Volley funkcjonował bezbłędnie. Podopieczne trenera Michora nie były w stanie odrobić strat i mecz rozstrzygał się w tie-breaku.

Decydujący set policzanki rozpoczęły od 1:6. W tym pełnym zwrotów akcji meczu nie była to jednak bezpieczna przewaga. Wrocławianki doprowadziły do wyrównania 11:11 i mecz trzymał w napięciu do ostatnich akcji. Volley miał piłkę meczową, ale skuteczny atak Orzoł dał wyrównanie. Po chwili ta sam zawodniczka zaserwowała asa, a mecz zakończył skuteczny blok Mędrzyk na Kaczmarzyk. (woj)

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA