Polskie siatkarki zameldowały się w Japonii, gdzie w środę rozpoczną decydujący turniej interkontynentalny Ligi Narodów. W wąskiej kadrze na turniej w Osace znalazła się m.in debiutantka Julia Orzoł z Chemika Police.
Reprezentacja Polski ma za sobą już dwie odsłony Ligi Narodów w Azji. Na pierwszym turnieju w chińskim Nanjing w seniorskiej kadrze zadebiutowała 19-letnia środkowa Chemika Maja Koput. Młoda siatkarka szybko stała się pierwszoplanową zawodniczką kadry Stefano Lavariniego. Zagrała w kolejnych meczach Ligi Narodów w Bangkoku podbijając swoje statystyki i otrzymała również powołanie na japoński turniej. Obok niej w 14-osobowej kadrze znalazła się jeszcze druga przedstawicielka Chemika Police Julia Orzoł. Przyjmująca na swój reprezentacyjny debiut czekała dotychczas na zgrupowaniu szerokiej kadry w Szczyrku. Stefano Lavarini, w obliczu kontuzji Martyna Łukasik i Martyny Czyrniańskiej, postanowił dać szans debiutantce.
W środę w Osace Polskę czeka rywalizacja z Turcją. Potem nasze siatkarki zagrają jeszcze z USA, Brazylią i na zakończenie fazy interkontynentalnej z Japonią.
(woj)