Siatkarki Chemika wygrały we wtorkowe popołudnie szósty mecz w sezonie, a zwycięstwo w Mogilnie pozwoliło polickiej ekipie awansować na 6 pozycje w tabeli. Tak wysoko podopieczne trenera Dawida Michor nie były notowane od 9 kolejek.
Sokół Mogilno - Lotto Chemik Police 1:3 (17:25, 25:19, 22:25, 22:25)
Chemik: Koput, Hewelt, Mędrzyk, Orzoł, Partyka, Różyńska, Nowak (libero) oraz Przybyło, Grabowska, Rybak-Czyrniańska
Do Mogilna drużyna Chemika pojechała bez swojej liderki Weroniki Gierszewskiej. Najlepsza atakująca drużyny i szósta punktująca w całej Tauron Lidze na jednym z treningów noworocznych nabawiła sie urazu oka. Jak zapewniają przedstawiciele Chemika kontuzja nie jest groźna i atakująca wkrótce wróci na parkiet.
W Mogilnie Weronikę Gierszewską w podstawowym składzie zastąpiła Julia Hewelt. Druga atakująca Chemika nie miała dobrych statystyk - skończyła zaledwie 8 z 37 ataków. Ciężar zdobywania punktów przejęły zatem inne skrzydłowe. Wybrana MVP meczu Natalia Mędrzyk i Julia Orzoł zdobyły łącznie 25 punktów w ataku.
Mecz miał sporo zwrotów akcji. Chemik lepiej wszedł w to spotkanie. W 27 minut rozstrzygnął inauguracyjną partię do 17. W kolejnej inicjatywę przejął Sokół. Prowadził już 10:2 i nie pozwolił policzankom już odrobić strat. Kolejne partie były już wyrównane. Każda trwała ponad 30 minut, a wynik ważyły się do ostatnich akcji. W decydującej partii skuteczniejsze w końcówce były policzanki. Punktowała Natalia Mędrzyk, skutecznie blokowała Maja Koput i Julia Hewelt, a piłkę meczowa posłała w aut Wiktoria Kowalska.
Chemik mógł zatem cieszyć się z pierwszego w Nowym Roku zwycięstwa i udanej inauguracji rundy rewanżowej. To dobry prognostyk przed styczniowym maratonem. Pierwszy miesiąc 2026 roku będzie dla drużyny z Polic bardzo pracowity. Do końca stycznia czeka ją jeszcze 6 spotkań w lidze i w Pucharze Polski. (woj)