Jelena Blagojević dość niespodziewanie została w ubiegłym tygodniu trenerką DevelopResu Rzeszów. Po porażce rzeszowskiej drużyny w półfinale Pucharu Polski zastąpiła na tym stanowisku Cesara Hernandeza Gonzaleza, w którego sztabie szkoleniowym była od początku obecnego sezonu.
Trenerski debiut byłej siatkarki m.in Chemika i rzeszowskiego klubu - z którymi jako siatkarka sięgała po mistrzostwo Polski - wypadł znakomicie, bo DevelopRes w szybkich trzech setach ograł #Volley Wrocław podtrzymując trwającą od 15 kolejek serię ligowych zwycięstw.
- Nie planowałam i nie myślałam, że tak się stanie, ale zaakceptowałam to wyzwanie - mówi w rozmowie z oficjalnym portale Tauron Ligi J. Blagojević. - Jestem w takiej trochę niekomfortowej sytuacji, bo jednak oprócz Pucharu Polski, broniliśmy się wynikami, lecz mimo to postanowiono rozstać się z trenerem. To jest decyzja klubu, ja w to nie wnikam i nie interesuję się tym. Postaram się, żeby teraz było więcej radości i cieszynek na boisku...
Obecny sezon jest pierwszym, w którym Blagojević wcieliła się w rolę klubowego asystenta trenera. Teraz, po oficjalnym debiucie jako pierwszy trener, dołączyła do wąskiego grona kobiet, które samodzielnie prowadziły zespół w polskiej ekstraklasie. Wcześniej rolę taką pełniły tylko cztery kobiety, w tym trzy inne byłe siatkarki Chemika: Małgorzata Niemczyk, Magdalena Śliwa i Agnieszka Rabka.
(woj)