Piątek, 09 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Piłka ręczna. SPR Pogoń musi wzmocnić atak

Data publikacji: 09 stycznia 2026 r. 08:11
Ostatnia aktualizacja: 09 stycznia 2026 r. 08:11
Piłka ręczna. SPR Pogoń musi wzmocnić atak
Wiktoria Gierasimow. Fot. SPR Pogoń Szczecin/ Facebook Prime Studio Marcin Jasiński  

Na półmetku sezonu 2025/2026 Ligi Centralnej piłkarki ręczne SPR Pogoni Szczecin zajmują 9. miejsce, a więc trzecie od końca. Pogoń ma w dorobku mniej punktów (9), niż rozegranych spotkań (10). 3 zwycięstwa i 7 porażek, to nie jest dobry bilans, a przecież oczekiwania przed sezonem były zdecydowanie większe.

REKLAMA

- Myślę, że runda była solidna, choć mamy świadomość, że nie pokazałyśmy jeszcze pełni możliwości - mówi Wiktoria Gierasimow, rozgrywająca Pogoni. - Były dobre mecze, ale też takie, w których mogłyśmy zapunktować. Zaangażowanie było bardzo duże, a w trudniejszych momentach nie brakowało nam wiary i motywacji. Może nie wszystko nam wychodziło, ale nigdy nie odpuszczałyśmy i to jest nasza siła. Jednak zdecydowanie stać nas na więcej. 

Czy przerwa między rundami Pogoni pomoże, a może wprost przeciwnie? W ostatnich trzech kolejkach Pogoń dwa razy wygrała, co stanowi 2/3 całego dorobku. Szczecinianki chwilowo wróciły na zwycięską ścieżkę, ale czy podtrzymają tę passę na początku 2026 roku?

- Uważam, że przerwa nam pomoże - mówi z przekonaniem W. Gierasimow. - Każda z nas może trochę odpocząć i podleczyć drobne urazy, a jednocześnie popracować nad elementami, które nie funkcjonowały najlepiej. Wrócimy świeższe i głodne gry.

Pogoń zdobyła 244 bramki, ale straciła 268, więc bilans jest ujemny. Tylko jedna drużyna ma mniej goli strzelonych i jest to ostatni w tabeli SMS ZPRP I Płock. Jeżeli chodzi o bramki stracone, to jest to drugi najlepszy wynik w lidze (MTS Żory jest pierwszy). Liczba traconych bramek w dotychczasowych meczach powinna spokojnie pozwolić Pogoni wygrywać spotkania, ale do poprawy jest gra w ofensywie. 

- Nasza obrona to duży atut, jesteśmy w niej zdyscyplinowane - mówi o defensywie W. Gierasimow. - Jednak w ataku czasem brakuje nam skuteczności i cierpliwości, zdarzają się niewykorzystane sytuacje i błędy własne. To coś, nad czym mocno pracujemy na treningach. 

Gierasimow jest najskuteczniejszą zawodniczką Pogoni, w tym sezonie rzuciła już 49 bramek. Trzy razy wybrana została najlepszą szczypiornistką meczu (najwięcej w Pogoni), a jej skuteczność rzutów karnych jest na poziomie 86%.

- Jestem zadowolona z ilości bramek, to dla mnie świetny wynik i efekt ciężkiej pracy całego zespołu - mówi o swoich dokonaniach W. Gierasimow. - Chociaż wiem, że moja skuteczność mogłaby być jeszcze lepsza.

W spotkaniu z Suzuki Korona Handball Kielce Gierasimow zagrała świetny mecz i rzuciła 16 bramek, ale Pogoń i tak przegrała 24:25. Innym spotkaniem, w którym Pogoń przegrała jedną bramką było spotkanie z Samborem Tczew (28:29), a rozgrywająca Dumy Pomorza zdobyła wtedy 5 bramek.

- Mecz z Koroną był niesamowitym uczuciem - mówi o pamiętnym spotkaniu W. Gierasimow. - Kiedy piłka siedzi, to gra się z większą pewnością siebie. Bramki to jednak efekt wspólnej gry całego zespołu. Na pewno był to jeden z moich najlepszych meczów w Lidze Centralnej i na długo pozostanie w mojej pamięci. Wierzę jednak, że najlepsze spotkania są jeszcze przede mną.

Po znakomitym sezonie 2024/2025, rozegranym na wypożyczeniu z SPR Gdynia, 20-letnia szczypiornistka związała się z Pogonią na dłużej i podpisała kontrakt do końca sezonu 2026/2027. Klub sfinalizował transfer definitywny, uiszczając ekwiwalent za wyszkolenie młodej zawodniczki.

- Pod okiem obecnego trenera Oskara Serpiny robię postępy, a z drużyną pracujemy nad taktyką i indywidualnymi elementami, co przekłada się na mecze - mówi o pracy w zespole W. Gierasimow. - Moja przygoda z tym sportem rozpoczęła się w podstawówce, a piłka ręczna jest teraz dużą częścią mojego życia.

Gdyby nie współpraca z koleżankami, to Gierasimow nie osiągnęłaby takich wyników, o czym często mówi. A z kim rozgrywająca Pogoni czuję się najlepiej na na parkiecie?

- W ataku najlepiej chyba zgrywam się z Magdaleną Chrapustą, która ma duży podgląd boiska i tak samo szybki styl grania - wymienia ulubione zawodniczki. - Z Julią Oleśkiewicz, mimo, że jest obrotową, przy niektórych akcjach rozumiem się bez słów. W obronie dobrze współpracuje mi się z Niną Klimek.

Pierwszym rywalem szczecinianek będzie w nowym roku Start Pietrowice Wielkie, z którym Pogoń akurat wygrała w II kolejce 29:25. Czy to dobry rywal na początek rundy rewanżowej?

- Pamiętam ten mecz, był bardzo zacięty i wymagał od nas dużo koncentracji - wraca do spotkania W. Gierasimow. - Myślę, że to dobry rywal na start, ale absolutnie nie możemy go lekceważyć. Start na pewno będzie chciał się zrewanżować, więc w pełni musimy być gotowe.

Spotkanie rozegrane zostanie 24 stycznia o godz. 15.30 w hali przy ul. Twardowskiego. Wstęp jest wolny, a na pierwsze 100 osób czekają jednostronne kalendarze. ©℗ (PR)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA