W 24. kolejce Ligi Centralnej piłkarzy ręcznych, szczecińscy szczypiorniści przegrali ważny, wyjazdowy mecz z broniącą się przed spadkiem Nielbą, choć do przerwy zachodniopomorski zespół prowadził trzema golami. Szczecinianie z 45 punktami, na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, nadal są wiceliderami tabeli.
Liga Centralna piłkarzy ręcznych: MKS NIELBA Wągrowiec - SANDRA SPA POGOŃ Szczecin 34:31 (14:17)
POGOŃ: Daniel Makowski, Kacper Staniak-Politański, Adam Witkowski - Filip Kruszelnicki 7, Adam Biały 5, Patryk Biernacki 5, Patryk Krok 5, Jakub Polok 4, Grzegorz Nowak 3, Cezary Fabisiak 1, Hubert Wiśniewski 1, Krzysztof Mitruczuk
Po 10 minutach na tablicy wyników było 4:4, a po kwadransie gospodarze wygrywali 9:7. Do 22. minuty Nielba wygrywała trzema golami (12:9), ale potem do głosu doszli goście i na przerwę schodzili z trzybramkową przewagą.
Drugą połowę źle rozpoczęli szczecińscy szczypiorniści i już po trzech minutach remisowali 17:17. Na kwadrans przed końcem wynik był sprawą otwartą (26:26), ale później gospodarze uciekli rywalom na kilka bramek i nie oddali już prowadzenia, ostatecznie zwyciężając trzema golami.
W spotkaniu w Wągrowcu było wszystko - walka, dynamika, mnóstwo minutowych kar, pięknych akcji i interwencji bramkarzy, a sędziowie pokazali trzy czerwone kartki (Biały i Wiśniewski otrzymali je z gradacji kar, a gospodarz Jakub Świątkiewicz ukarany został za uderzenie przeciwnika w twarz). ©℗ (PR)