Niedziela, 05 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. W hicie kolejki Mirand wygrał z Dębem

Data publikacji: 04 kwietnia 2026 r. 23:42
Ostatnia aktualizacja: 04 kwietnia 2026 r. 23:42
Piłka nożna. W hicie kolejki Mirand wygrał z Dębem
Fot. Klub Sportowy Mirand Iskierka Szczecin/Facebook  

W 22. kolejce Keeza IV ligi liderujący Mirand Szczecin pojechał do Dębna, gdzie zmierzył się z miejscowym Dębem i wygrał 2:1.

REKLAMA

Mirand prowadził na początku spotkania, a bramkę głową zdobył Jakuba Kuzko. Wyrównał Jakub Pluciński, który oddał idealny strzał zza pola karnego, a piłka odbiła się od poprzeczki. Od 52. minuty gospodarze grali w dziesiątkę, a drugą żółtą kartkę otrzymał Brazylijczyk Samuel Lins. Parę minut później zwycięstwo szczecińskiej drużynie zapewnił Adrian Kołat, który wykorzystał rzut karny.

- To był bardzo ciężki mecz i ogromne brawa dla drużyny, że potrafiła wywieźć z Dębna komplet punktów - powiedział po spotkaniu Maciej Sayed, nowy trener Mirandu, który zastąpił na tym stanowisku Tomasza Bieleckiego. - Weszliśmy w spotkanie bardzo dobrze, gdyż po świetnie rozegranym rzucie rożnym objęliśmy prowadzenie i mogliśmy realizować nasz plan. Gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce, ale byliśmy cierpliwi i czekaliśmy na swoje momenty. Niestety, przed przerwą rywale po pięknym uderzeniu wyrównali. Po zmianie stron zespół zagrał odważniej, z większą determinacją i wiarą. Jedna z naszych akcji zakończyła się faulem w polu karnym, wykorzystaliśmy rzut karny i ponownie objęliśmy prowadzenie. Cieszę się przede wszystkim z charakteru, jaki dziś pokazali zawodnicy. To bardzo ważne trzy punkty, które mogą mieć duże znaczenie w układzie tabeli.

Świt II Szczecin przegrał u siebie z Iną Elektrobim Ińsko 1:3, a gole dla przyjezdnych zdobyli: Andrii Trush, Jakub Janeda i Marcin Michniewicz. Dla Świtu bramkę strzelił Krzysztof Filipowicz.

- Do przerwy dominowaliśmy i przy prowadzeniu 1:0 mieliśmy jeszcze dwie wyborne okazje, których nie wykorzystaliśmy - powiedział po meczu Tomasz Brzozowski, trener Świtu. - To się zemściło i jeszcze przed przerwą straciliśmy gola po stałym fragmencie gry. W drugiej połowie biliśmy głową w mur, a Ina była bardziej konkretna i bardzo dobrze grała z kontrataku. Przyjezdni sprawili niespodziankę, a my po dobrej pierwszej połowie nie wyszliśmy z szatni na drugą. Ina wygrała zasłużenie, a my na własne życzenie przegraliśmy ten mecz.

Chemik Police przegrał na wyjeździe ze Spartą Gryfice 0:3, a bramki dla gospodarzy zdobyli: Oliwier Kaim (2) i Bartłomiej Malczewski.

Biali Sądów pokonali u siebie Gryf Kamień Pomorski 2:0, a gole strzelili: Anastazi Ahajo i z rzutu karnego Maksym Krutin.

Gwardia Koszalin przegrała u siebie Astrą Ustronie Morskie 2:3, choć dwukrotnie prowadziła. Gole dla gospodarzy zdobyli: Aleksander Śliwowski i Hubert Dublinowski, zaś dla gości: Paweł Bugaj (2) i Oskar Konopka.

Ina Goleniów zremisował u siebie z Bałtykiem Koszalin 1:1. Dla przyjezdnych trafił Sebastian Ginter, a do wyrównania doprowadził Tomasz Jankowski.

Darłovia Darłowo pokonała u siebie Mechanika Bobolice 3:0. Dwie bramki zdobył Patryk Sobolewski, a jedno trafienie dołożył Kamil Michalski. ©℗ (PR)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA