poniedziałek, 16 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Powrót do pary Fojut - Rudol

Piłka nożna. Powrót do pary Fojut - Rudol

Piłka nożna. Powrót do pary Fojut - Rudol
Data publikacji: 2017-05-26 11:35
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-26 13:49
Wywietleń: 203 260001

W niedzielnym meczu z Lechią w Gdańsku parę środkowych obrońców tworzyć będą najprawdopodobniej: Jarosław Fojut i Sebastian Rudol. Ten pierwszy powrócił już do treningów po kontuzji odniesionej w meczu z Termaliką Nieciecza, natomiast ten drugi w dwóch ostatnich meczach wchodził do gry w roli rezerwowego.

Jeżeli na boisku od pierwszej minuty pojawią się: Fojut i Rudol, to oznaczać to będzie, że środek defensywy w porównaniu z ostatnim spotkaniem z Wisłą w Krakowie zostanie zmieniony w stu procentach. W Krakowie parę stoperów tworzyli w pierwszej połowie: Matras i Rapa, a w drugiej Matras i Obst.

Może się zatem okazać, że w dwóch meczach z rzędu na boisku zaprezentuje się aż pięciu piłkarzy na newralgicznej pozycji środkowego obrońcy. Brak stabilizacji, zaufania, chwiejność w podejmowaniu decyzji, to podstawowy zarzut do szkoleniowca.

Para Fojut – Rudol, to był bardzo dobrze rozumiejący się duet środkowych obrońców jesienią ubiegłego roku. Rudol był według ocen przyznawanych przez redakcję sportową Kuriera czwartym piłkarzem w Pogoni w rundzie jesiennej, a Fojut miał pozycję absolutnie niepodważalną.

Wiosną eksperymentów na tej pozycji było mnóstwo i nie zawsze spowodowane były przyczynami losowymi. Trener Moskal szukał partnera dla Fojuta, choć ten w meczach grupy mistrzowskiej był naszym najsłabszym piłkarzem. Początkowo stawiał na Matrasa, a ostatnio na Rapę.

Para Fojut – Rudol po raz ostatni zagrała w wygranym 2:1 meczu z Ruchem w Chorzowie. I to tylko dlatego, bo w ostatniej chwili kontuzji doznał David Niepsuj. W kolejnych sześciu meczach blok defensywny wyglądał zawsze inaczej.

Duet Fojut – Rudol rozpoczął współprace na boisku po tym, jak klub wytransferował do Legii Jakuba Czerwińskiego. Rudol od momentu, gdy zastąpił na boisku Czerwińskiego zagrał jesienią we wszystkich 16 meczach w pełnym wymiarze czasowym, a 12 z tych spotkań w parze z Fojutem. Spisywał się wtedy bez zarzutu, też popełniał błędy, ale zdecydowanie więcej miał meczów dobrych, jak złych.

Wiosną ten sam piłkarz zagrał w parze z Fojutem już tylko 5 spotkań – na 17 możliwych. Siłą rzeczy ta para nie mogła poczynić kolejnego postępu, nie mogła stanowić fundamentu w defensywie i istnieje duży znak zapytania, czy obaj będą się dobrze rozumieli również podczas niedzielnej konfrontacji z Lechią. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser 

Komentarze

Kibic od wieków
Tych punktów już nie ma,bo je zainkasowała Pogoń w fazie zasadniczej.Nie nastawiajcie się na"sportowe widowisko" Pic na wodę fotomontaż.
2017-05-26 13:44:15

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy