sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń nie umie bronić przy stałych fragmentach

Piłka nożna. Pogoń nie umie bronić przy stałych fragmentach

Piłka nożna. Pogoń nie umie bronić przy stałych fragmentach
Data publikacji: 2018-03-13 16:02
Ostatnia aktualizacja: 2018-03-13 18:40
Wywietleń: 933 318186

Piłkarze Pogoni Szczecin w sześciu meczach rundy wiosennej stracili siedem goli, z których pięć padło po rzutach rożnych. Szósty gol padł też po dośrodkowaniu z bocznych rejonów boiska. Zespół ewidentnie nie ma jasno sprecyzowanych zadań w defensywie przy stałych fragmentach gry wykonywanych przez przeciwnika.

W sobotnim meczu Cracovia wykonała zaledwie trzy rzuty rożne i po wszystkich zdobywała gole. Skuteczność na poziomie 100 procent, co się rzadko zdarza na tym poziomie. To już nie pierwszy raz, kiedy zawodnicy z drużyny przeciwnej z ogromną łatwością dochodzą do sytuacji strzeleckich po stałych fragmentach gry.

Tak było w rundzie jesiennej jeszcze za kadencji trenera Macieja Skorży, tak jest również obecnie za kadencji niemieckiego szkoleniowca. To obecnie największy problem w drużynie i trzeba szybko temu zaradzić. Przeciwnicy już wiedzą, gdzie znajduje się najsłabszy punkt w drużynie i z pewnością będą chcieli powtórzyć to co zrobiła z Pogonią Cracovia.

Pierwsza bramka dla Cracovii padła po aż trzech kontaktach z piłką rywala w polu karnym Pogoni. Za każdym razem przeciwnik był szybszy, łatwo dochodził do piłki, nie był naciskany, mógł swobodnie skierować piłkę tam, gdzie sobie założył. Spóźnili się z interwencją: Dwali, Piotrowski, a na samym końcu Fojut.

Spóźnił się Zwoliński

Drugi stracony gol, to złe krycie przeciwnika przez Zwolińskiego, a trzecia stracona bramka, to spóźniona interwencja Drygasa, który ponadto interweniował tak nieszczęśliwie, że sam wpakował piłkę do swojej bramki.

W sytuacjach, kiedy piłka jest mocno bita w pole karne, a przeciwnik odważnie i dynamicznie nabiega na piłkę, to bramkarz jest praktycznie bez szans. Powstaje też pytanie kto jest odpowiedzialny za stratę gola? Czy zawodnik stojący najbliżej strzelca bramki, czy może stojący przy nim w momencie wznawiania gry.

Trudno o jednoznaczną ocenę, bo nie wiemy, jakie były założenia przed meczem i w trakcie gry. Faktem jest jednak, że organizacja gry obronnej przy stałych fragmentach gry drużyny przeciwnej jest zdecydowanie do poprawy, za mało jest agresji, szwankuje też ustawienie, a także szybkość reakcji.

Rywal punktuje naszą drużynę w ten sposób dość regularnie. Wcześniej Pogoń w taki sam sposób straciła gola w meczu z Wisłą Płock. Nabiegający na mocno bitą piłkę Łasicki zostawił w tyle Piotrowskiego, a skaczący razem z nim Dwali nie był w stanie wygrać pojedynku z mocno rozpędzonym piłkarzem. Obrońca Wisły miał w polu karnym Pogoni bardzo dużo miejsca, nikt nie próbował go powstrzymać, zblokować, utrudnić dojście do piłki.

Z Lechem zaspał Frączczak

Taka sama sytuacja miała miejsce w przegranym meczu z Lechem w Poznaniu. Pogoń drugą bramkę straciła po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego i agresywnym wejściu w strefę obronną Dilavera. W momencie rozpoczęcia akcji za obrońcę Lecha odpowiedzialny był Frączczak, jednak obrońca Lecha w momencie oddawania strzału był praktycznie niepilnowany, a napastnik Pogoni, podobnie jak Zwoliński w meczu z Cracovią nie utrzymał krycia. Nasi napastnicy zatem nie strzelają goli, ale też nie umieją przypilnować piłkarzy we własnym polu karnym.

Kolejny gol po dośrodkowaniu z bocznych rejonów boiska padł w inauguracyjnym spotkaniu z Sandecją. To nie był stały fragment gry, a wina była ewidentnie po stronie Fojuta, który nie wyskoczył do dośrodkowania, choć piłka leciała długo i można było nie dopuścić do straty bramki.

Wychodzi zatem na to, że Pogoń aż sześć z siedmiu goli w rundzie wiosennej straciła po dośrodkowaniach. Tylko raz dała się oszukać po zespołowej akcji przeciwnika. Było to w meczu z Lechem, kiedy gola zdobył Jevtic przy biernej postawie wracającego we własną strefę obronną Delewa. ©℗

(par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Prezydent
Przestancie juz pisac o tej "Pogoni".To juz jest nudne.Oni nic nie potrafia wlacznie z Mroczkiem I Stolarczykiem.Nieudacznicy I juz.Niech wreszcie spadna. Stadion zburzyc .wybudowac szeregowce dla bezdomnych.To bedzie korzystne dla miasta I podatnikow.Ot zbieranina partaczy zgrywa sie na wielki klub I wybitnych zawodnikow.Dosc tego. Czy w "Kurierze" nie ma wazniejszych spraw niz "Pogon" I "Pogon". ""Pogon" to byla za czasow Kielca I Krzysztolika .A teraz to sa przypadkowi ludzie z ..Nowielina,Pyrzyc oraz Pcimia.
2018-03-13 18:15:10
okiem kibica
Stałe fragmenty gry,bite w bliskim sąsiedztwie własnego pola karnego to niestety koszmar dla Pogoni.Po części winię za to samych zawodników z pola,że to,że nie są ani sprytni ani tak agresywni i przewidujący.Winię też i to w większym stopniu bramkarza Załuskę,za to,że słabo czyta grę na przedpolu,że nie jest w nim aktywny.Gra na linii to niestety za mało na ten poziom rozgrywek.No i indywidualne błędy defensorów to też zmora drużyny.Jarkowi Fojutowi ostatnio przytrafiają się takie błędy,że przykro się patrzy na niego jak ta jego forma w oczach z meczu na mecz ginie.Czy na to wszystko jest lekarstwo-? Jest-nauczyć drużynę tak grać i myśleć na boisku aby unikać jak ognia przewinień w obrębie 20-16 metra od swojej bramki.Aaaa-jeszcze jedna uwaga do sztabu,wytłumaczcie proszę Delewovi co to jest spalony,kiedy on następuje.Ten zawodnik patrząc na niego ma z tym olbrzymi problem i sprawia wrażenie zawodnika,któremu się wydaje,że coś takiego jak"spalony" w regułach gry nie funkcjonuje.Pozdrawiam
2018-03-13 17:26:34
Pytanie
A co Pogoń umie?
2018-03-13 16:59:12

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy