Niedziela, 03 maja 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Pierwsza porażka Stali w rundzie wiosennej

Data publikacji: 02 maja 2026 r. 23:42
Ostatnia aktualizacja: 03 maja 2026 r. 06:46
Piłka nożna. Pierwsza porażka Stali w rundzie wiosennej
GKS Kołbacz skutecznie broni drugiej pozycji w tabeli. Fot. GKS KOŁBACZ/Facebook  

W piłkarskiej Klasie Okręgowej rozegrano 23. kolejkę spotkań, a w najciekawszym pojedynku Grupy 2 GKS Kołbacz wygrał u siebie ze Stalą Szczecin 4:1.

REKLAMA

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście. Po dośrodkowaniu Dawida Nowaka piękną bramkę strzałem z woleja zdobył Mateusz Rumowski. Po rzucie karnym wyrównał... wychowanek Stali Przemysław Brzeziański. Przyjezdni powinni znowu prowadzić, ale piłka po strzale głową Marcela Kudyby odbiła się od poprzeczki. Wydawało się, że do przerwy będzie remis, ale gospodarze zdobyli bramkę do szatni. Całą akcję zainicjował Brzeziański, który po strzale Karola Tkaczuka dobił piłkę do pustej bramki. W drugiej połowie przez 25 minut bramek nie zobaczyliśmy. Stal dążyła do wyrównania, a GKS czekał na błąd rywala i... się doczekał. Przy rozgrywaniu piłki od własnej bramki futbolówkę stracił obrońca gości Grzegorz Zagrodny i zagrał do Tkaczuka, a ten podwyższył wynik. Trzy minuty później było po meczu. Zagrodny wykorzystał podanie za plecy obrońców, wbiegł w pole karne i pewnym strzałem ustalił rezultat spotkania. W meczu walki bardziej skuteczni okazali się gospodarze.

W derbowym spotkaniu rozegranym na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Portowej, Akademia Piłkarska Kasta Żaki przegrała z Arkonią Szczecin 1:4, choć prowadziła po trafieniu Marcela Szklarza. Wyrównał Michał Górski, a jeszcze w pierwszej połowie atomowym uderzeniem zza szesnastki popisał się Kacper Piotrowski. Po przerwie Paweł Pytelewski strzelił gola na 2:2, ale był na pozycji spalonej. Po uderzeniu głową wynik na 3:1 podwyższył Jakub Pożyczka. Ostatnia bramka to trafienie Jakuba Jabłońskiego, który przy dośrodkowaniu uprzedził golkipera gospodarzy i głową skierował piłkę do bramki.

Spotkanie pomiędzy Hutnikiem Szczecin, a Rurzycą Nawodna nie odbyło się, gdyż goście z Nawodnej nie dojechali na mecz. Drużyna Hutnika stawiła się w komplecie na boisku, byli również sędziowie oraz kibice. Podobna sytuacja miała miejsce w Chojnie, gdzie na mecz z miejscową Odrą nie przyjechało FASE Szczecin.

W Grupie 1 Jeziorak Załom pokonał na wyjeździe Bizona Cerkwica 3:2, a bramki dla żółto-czarnych zdobyli: Damian Krawczyk, Maksymilian Johannssen i w doliczonym czasie gry kapitan Jacek Chodorowski. Przy jednobramkowym prowadzeniu drużyny gości, rzut karny obronił bramkarz Jezioraka Radosław Rutyna. ©℗ (PR)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA