poniedziałek, 22 kwietnia 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Piątek na wagę wygranej

Piłka nożna. Piątek na wagę wygranej

Piłka nożna. Piątek na wagę wygranej
Data publikacji: 2019-03-21 23:00
Ostatnia aktualizacja: 2019-03-21 23:34
Wywietleń: 518 381949

Eliminacje piłkarskich mistrzostw Europy. Austria – Polska 0:1 (0:0) 0:1 Piątek (68).

Austria: Lindner - Lainer, Dragović, Hinteregger, Wöber - Lazaro (81, Janko), Baumgartlinger, Grillitsch (84, Onisiwo), Sabitzer, Alaba - Arnautović.

Polska: Szczęsny - Kędziora, Glik, Bednarek, Bereszyński - Grosicki (90, Pazdan), Klich, Krychowiak, Milik (46, Frankowski), Zieliński (59, Piątek) - Lewandowski.

Żółte kartki: Dragović, Alaba - Bereszyński.

Sędziował: Anastássios Sidirópoulos (Grecja).

Widzów: 40 400.

Od zwycięstwa nad teoretycznie najgroźniejszym rywalem w grupie i to na jego boisku rozpoczęli eliminacje do piłkarskich mistrzostw Europy polscy piłkarze. Pokonali w Wiedniu reprezentację Austrii po meczu dramatycznym, mającym różne momenty, od bardzo słabych do tych na europejskim poziomie i tym samym wypracowali sobie znakomitą pozycję wyjściową przed następnymi spotkaniami.

Trener Brzęczek nie umiał optymalnie zestawić wyjściowej jedenastki, czego efekt widzieliśmy w pierwszej połowie. Źle ocenił potencjał poszczególnych piłkarzy, ich ewentualną przydatność w drużynie. Postawił na Milika kosztem trzeciego środkowego pomocnika i na Zielińskiego na skrzydle kosztem klasycznego skrzydłowego.

Od początku było wiadomo, że przede wszystkim umiejętne zarządzanie drużyną, składającą się w większości z piłkarzy znajdujących się w bardzo dobrej formie, będzie kluczem do sukcesu, a pierwsza połowa wskazywała na to, że szkoleniowiec w kilku kwestiach pomylił się.

Gra przed przerwą wyglądała bardzo słabo, trudno było zorientować się, jaki jest plan naszej drużyny na ten mecz. Zespół sprawiał wrażenie, jakby chciał mecz przetrwać, a nie go rozegrać w dobry sposób i osiągnąć korzystny wynik.

Sytuacja uległa zdecydowanej poprawie po przerwie, kiedy szkoleniowiec dokonał dwóch zmian. Od pierwszej minuty drugiej połowie na boisku pojawił się Frankowski. Spowodowało to, że mieliśmy w drużynie dwóch klasycznych skrzydłowych: Grosickiego i właśnie Frankowskiego.

Szczególnie zaimponował wychowanek Pogoni Szczecin, na którego powstrzymanie rywale nie umieli znaleźć recepty. Grosicki z łatwością rozrywał defensywę miejscowych, miał swoje sytuacje strzeleckie, dawał impuls do ataku, pozytywną energię.

Gra Frankowskiego też przyniosła wiele korzyści, Polska stała się drużyną lepszą, atakującą odważniej, zagrażającą przeciwnikowi. Z minuty na minutę uwidaczniała się większa jakość poszczególnych piłkarzy, wyższość Polaków nad Austriakami. Wprowadzenie na boisko Piątka wzmocniło siłę ofensywną, napastnik Milanu jeszcze raz potwierdził, że znajduje się w znakomitej formie i zdobył jedynego gola w meczu.

Polski zespół wzbogacił się o trzy punkty, ale w końcówce miał sporo szczęścia, rywal w ostatnich minutach miał trzy doskonałe okazje do zmiany wyniku, nasza defensywa pozwalała na zbyt wiele. Na pewno takie mecze budują drużynę, wzmacniają jej siłę.

Należy mieć nadzieję, że z czasem zespół nabierać będzie coraz większej pewności, od czasów Adama Nawałki nie został zmieniony diametralnie, ale nieco tylko zmodyfikowany. Trener Brzęczek nie dokonał rewolucji kadrowej i zaufał piłkarzom znajdującym się w wysokiej formie nie szukając na siłę nowych rozwiązań. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wspierali nauczycieli
Szczecińskie obchody 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej
Manifestacja. „Solidarność” chce podwyżek
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz strajk nauczycieli?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie