Sobota, 18 maja 2024 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Piast wypunktował Pogoń przed przerwą [GALERIA]

Data publikacji: 20 kwietnia 2024 r. 18:02
Ostatnia aktualizacja: 21 kwietnia 2024 r. 12:28
Piłka nożna. Piast wypunktował Pogoń przed przerwą
 

Szóstej porażki na własnym stadionie w sezonie doznali piłkarze Pogoni. Sensacyjnym pogromcą portowców okazał się Piast, dla którego była to pierwsza wyjazdowa wygrana od czterech miesięcy.

Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 0:2 (0:2); 0:1 Huk (12), 0:2 Felix (21)

Pogoń: Cojocaru - Wahlqvist, Borges, Malec, Koutris (83, Zech) - Przyborek (58, Bichachczjan), Gamboa (70, Wędrychowski), Gorgon (70, Zahović), Ulvestad, Grosicki - Koulouris.

Piast: Plach - Pyrka, Huk, 4. Czerwiński, Mokwa - Ameyaw, Dziczek, Tomasiewicz (80,  Hateley), Szczepański (80, Chrapek), Krykun - Felix (85, Kądzior).

Żółta kartka: Czerwiński.

Pogoń do meczu z Piastem przystępowała po efektownej wygranej przed tygodniem z Ruchem Chorzów 5:0. Z kolejnym śląskim zespołem podopiecznym trenera Gustafssona poszło już zdecydowanie gorzej. Portowcy nie zdobyli punktu, ani bramki i po raz kolejny oddalili się od podium PKO Ekstraklasy.

Szczecinianie rozpoczęli sobotni pojedynek obiecująco. Dośrodkowanie na pole karne Koutrisa kończyły się strzałami głową Walhqvista i Gamboa, a dwie kolejne akcje Grosickiego padły łupem bramkarza Placha. Blisko 19-tysięczna publiczność mogła mieć nadzieję na powtórkę festiwalu strzeleckiego z ostatniej kolejki, ale to Piast zaliczył po chwili pierwsze trafienie. Po rzucie z autu na pole karne gliwicki obrońca Huk strzałem głowa pokonał Cojocaru. Kilka minut później było już 0:2.Tym razem doświadczony hiszpański napastnik Felix wykorzystał dokładne podanie z połowy boiska i niepewną interwencję Borgesa.

Goście mimo dwubramkowego prowadzenie nie cofnęli się do defensywy. Grali wysoko pressingiem, starali się utrzymywać przy piłce i szukali okazji na kolejne kontry. Pogoń nie potrafiła uporządkować gry i składne akcje przeplatała niedokładnymi podaniami i strzałami. Szansę na nawiązanie kontaktu Pogoń miała głównie po akcjach aktywnego Grosickiego, który tym razem groźnie atakował na prawym skrzydle. Reprezentant Polski najpierw posłał piłkę nad poprzeczką, a po chwili jego uderzenia efektownie wybronił jeden z bohaterów meczu doświadczony Plach.

Kibice Pogoni mieli nadzieję, że Pogoń odrobi straty po przerwie. Szczecinianie od pierwszych minut II połowy rzucili się ataków na bramkę Piasta, ale gliwiczanie bronili się niezwykle skutecznie. W defensywie rządził były stoper Pogoni Czerwiński, który niemal wyłączył z gry najlepszego snajpera portowców Koulourisa. Grek praktycznie tylko raz zagroził bramce Piasta, ale po jego uderzeniu Plach był na posterunku. Pogoń miała jednak szanse na zmianę niekorzystnego wyniku. Efektownym strzałem z woleja popisał się Przyborek, ale piłka po poszybowała nad poprzeczką. Kolejne nieudane próby to strzały z dystansu Borgesa i Bichachczjanem. Trener Gustafsson w końcówce meczu zdecydował się na grę dwoma napastnikami. Oprócz Zahovicia wzmocnił ofensywę Wędrychowskim, a wcześniej wspomnianym już Biczachczjanem. Nie wpłynęło to jednak na jakość gry w ofensywie. Piast bronił się mądrze i gdy tylko odzyskiwał piłkę starał się ja jak najdłużej rozgrywać. Postraszył Pogoń dodatkowo kilkoma groźnymi kontrami, które jednak nie zmieniły wyniku meczu. W doliczonym czasie gry Koulouris trafił do siatki, jednak po analizie VAR okazało się, że podający mu Grosicki był na pozycji spalonej i gola nie uznano.

Dla Pogoni był to nie tylko szósty przegrany mecz przed własną publicznością, ale także czwarty pojedynek w Szczecinie, w którym portowcy nie strzelili bramki. Porażka z Piastem znów oddaliła szczecińską drużynę od walki o medale PKO BP Ekstraklasy.

(woj)

Fot. Ryszard PAKIESER

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

@Mirek i Jantar
2024-04-23 10:18:22
Dokładnie tak, te "genialne" trzy dni wolnego były konieczne dla podtrzymania wieloletniej tradycji przegrywania przez Pogoń na finiszu rozgrywek. Może by tak jeszcze parę dni wolnego przed finałem PP? Jak tradycja to tradycja!
@ JANTAR
2024-04-23 10:10:30
Słuszna uwaga. Trzy dni wolnego w decydującym momencie rozgrywek mógł wymyślić tylko "geniusz taktyki" albo podpowiedział przeciwnik. Pogoń jest już po sezonie. W ubiegłych latach było tak samo. Weźcie jeszcze parę dni wolnego przed meczem z Jagą, bo gdybyście jakimś cudem urwali im punkty to zrobicie tylko dobrze Lechowi i Górnikowi. Obyście tylko nie narobili obciachu w finale PP, no ale z taką grą to wszystko jest możliwe
Kibic
2024-04-22 15:28:58
Szkoda prawdziwych kibiców, którzy oczekują od zawodowców profesjonalizmu i zaangażowania, a tu jak zwykle Pogoń przegrywa ważne mecze i skończy w środkowej części tabeli. Część zawodników to totalna porażka sektor kibiców byłby odpowiedni dla nich. Ten zespół nigdy nie osiągnie większego sukcesu, będą zapewniania o walce, determinacji a rzeczywistość sprowadza kopaczy na ziemię.
JANTAR
2024-04-22 10:43:00
I jeszcze jedno. Chcialbym zapytac, ilu porzadnych zawodnikow z pierwszego skladu odeszlo z Pogoni, po przyjsciu Kamila Grosickiego? Czy to przypadek, czy fakt, ze nikt nie lubi, kal kolega z druzyny ich podsrywa bezposrednio do prezesa, ponad glowa trenera???!!!
JANTAR
2024-04-22 10:31:56
A ja sie chcialem zapytac? Czyim pomyslem byly te trzy dni wolnego, po meczu z Ruchem. Na pewno to nie wycszlo od sztabu trenerskiego. Podejrzewam, ze inicjatorem tego pomyslu byl nie kto inny, jak nietykalny Grosicki, ktory ma kondycji na 45 minut, po czym oddycha rekawami. Mozna dac jeden dzien wolnego, ale nie trzy, bo wszystko na co sie pracowalo przez tygodnie szlag trafi. No ale jezeli kapitan ma w klubie wiecej autorytetu od trenera, to jest jak jest.! gumowe ucho prezesa Mroczka!!!!
wiking
2024-04-21 19:55:04
Misja Gustafssona dobiega końca!!!!!Mroczek polityka lub sport.....ale raczej won!!!!!
Mirek
2024-04-21 19:32:59
Kilkadziesiąt lat to samo, czyli Pogoń przegrywa w ważnym momencie.
BORowik
2024-04-21 12:19:19
Dziś czytam wypowiedzi naszych kopaczy i trenera o przegranej z Piastem i stwierdzam że chyba mają amnezję.Wypowiadają się że przegrana jest wynikiem słabszego dnia drużyny itp itd a ja przypominam ZAGŁĘBIĘ LUBIN STAL MIELEC WARTA POZNAŃ i ŁKS to tak gwoli żeby odświeżyć mózgownice
Ryba
2024-04-21 11:04:40
Ciekawy będzie ten koniec sezonu! Rozdawnictwo pełna gęba ! Patrząc lokalnie mecz z Jagą w plecy, z puszcza sprzedamy, z Rakowem też w tyłek ale to wynika z tradycji no i jeśli górnik będzie walczył o puchary to też w tył! Ale jeśli ktoś myśli że puchar jest w kieszeni to bym się nie rozpędzał
xxx
2024-04-20 21:50:38
Borges to nieporozumienie na boisku , zech powinien grać od początku. Tak samo wahan. A grosik niech nie opowiada bajek że 2.maja jedzie na final jako lider tabeli bo może się okazać że wisla na objedzie tak że będzie wstyd. No bo już za tydzień jaga nas rozjedzie jak walec.
Dziwny Młyn
2024-04-20 20:41:47
Dziwne rzeczy dzieją się na Młynie. Pogoń gra żle i przegrywa, a oni biją im brawo i owacyjnie żegnają. To jedyny taki stadion w Polsce. Czas pokaże, czy takie głaskanie piłkarzy będzie skuteczne. Ja dzisiaj gwizdałem wyrażając swoją dezaprobatę na fatalną grę Portowców.
Piłkarski poker
2024-04-20 20:02:12
Czy wygrywasz czy nie ja i tak... tralalalala
pytanko
2024-04-20 19:39:54
I znowu wychodzi po staremu : 22 debili biega za jedną piłką , a każdy mógłby sobie kupić swoją ... o zarabianiu kasy za nic nie robienie nie wspominam...
Kibic
2024-04-20 19:28:19
"Fryzjer" był szefem mafii piłkarskiej ustawiającej wyniki meczów ligowych na przełomie wieków. Dzisiaj już nie ma przekrętów piłkarskich za kasę. Są przysługi. Ja pomogę tobie dziś, a ty mi w następnym sezonie. To transakcje bezgotówkowe, dlatego nikt nikogo nie złapie na szwindlu. Tak też jest w całej postępowej Europie. Dla mnie mistrzem Polski będzie Legia lub Jagiellonia.
Robert
2024-04-20 19:21:21
Portowcy wrócili do starych złych nawyków, czyli tysiące podań z których nic nie wynika i brak strzałów z daleka. Borges powinien w następnych meczach wypocząć na ławce rezerwowych. Większość kibiców chyba nie zdaje sobie sprawy jak wielką straciliśmy szansę na majstra w tym sezonie. Długo możemy czekać na następną. To jakieś fatum.
Lenny
2024-04-20 19:08:27
Pogoń to kompromitacja blamaż i farsa piłki nożnej gdy tylko liga zagra pod pogoń gubiąc punkty drużyna przegrywa bo mają wszystkich gdzieś i z taką gra nie liczę że w przyszłym roku będą gry w Europie bo w PP Wisła ich rozjedzie.Pogon będąc faworytem wychodzi na występ jak Gołota z Lewisem na ugiętych kolanach dostaje gonga i wali głową w mur bo nie potrafi strzelić gola drużynie która broni się strefa
@!
2024-04-20 19:05:48
Nie śmiej się. Pudlujacy karnego z 11 metrów Grosicki ma 35 lat, a zdobywca dwóch bramek dla Górnika ze Śląskiem Wrocław ma 22 lata. Bramkarz Górnika też coś koło tego. Tam jest bardzo dużo młodzieży, nawet Kurzawa z Pogoni kiedyś też tam kopał. Jak ich Górnik nie posprzedaje z braku kasy od miasta Zabrze to będą rządzić w lidze.
zmęczenie
2024-04-20 18:58:23
Grosik zmęczony. Wczoraj świętował urodziny córki . Ciężko tak dzień po dniu
Kopacze
2024-04-20 18:58:20
odpoczywają przed PP, bo mistrza Pogoń nie mogła mieć, a jak może mieć to się im nie chce. Dlatego mistrza w polskim Szczecinie nigdy nie będzie.
Kibic2
2024-04-20 18:39:07
Pogoń to samarytanin, koleina drużyna zagrożona spadkiem wygrywa z Pogonią. Dajmy spokój z Mistrzem. Super prezent na urodziny. Za mocno chyba świętowano wygraną z Ruchem. Jak można nie strzelić karnego, chyba , że się nie chce. Za tydzień lanie i środek tabeli. Pogoń nie jest z jakiegoś powodu zainteresowana dobrym miejscem w lidze. Może wywiadzik z Trenerem i Prezesem.
Kompromitacja
2024-04-20 18:33:45
To już szósta przegrana w Szczecinie. Kompromitacja. Pogoń ma tylko 12 zawodników. Ale taka jest polityka władz klubu. Rezerwowi nie poprawiają gry. Tylko Wahan to wzmocnienie. Wędrychowski nie odbudował się. Po kontuzji jest tak słabym piłkarzem, że aż żal patrzeć. Przyborek jest za słaby na Ekstraklasę. Zahovic- szkoda mówić. Wszyscy moi koledzy z pracy mówią o łatwym zwycięstwie z Wisłą. Czyżby? Oby się nie obudzili 2 maja z ręką w nocniku.
ale wstyd
2024-04-20 18:26:22
przegrywać u siebie przed pucharem to obciach.
Z poziomu trybun
2024-04-20 18:26:13
Sztab analiz w Pogoni leży i kwiczy. Nie są w stanie przygotować dokładnej analizy,przygotować odpowiedniej taktyki.Na tym poziomie to niedopuszczalne i niewybaczalne.Dzisiaj piłkarze Pogoni byli całkowicie zagubieni,masa błędów,złe ustawienia,masa niedokładnych podań.W sumie zespół wyglądał tragicznie.Koszulki”retro” im ciążyły-presja i nadmuchany balon rośnie z każdą godziną.Tymczasem…Pogoń-ten zespół równie dobrze może zostać kompletnie z niczym bo nawet Wisła jest w stanie rozklepać Pogoń
Przegrana liga
2024-04-20 18:23:39
Liga jest już przegrana. Nie będzie majstra. Tak napisałem po meczu z Lechem. Wtedy myliłem się. Dzisiaj po przegranej z Piastem to oczywista prawda. Mija 76 lat i nic. Pogoń dziwnie łatwo straciła gole z rozpaczliwie broniącym się przed spadkiem Piastem. Teraz najważniejsze to rozegrać bez kontuzji mecz z Jagiellonią i być maksymalnie skoncentrowanym w finale. Wisła ma kilkunastu bardzo dobrych Hiszpanów. Przy braku koncentracji Portowców, tak jak dzisiaj, może być dramat.
oldboy
2024-04-20 18:23:10
Ztego turbo nacyza grosika usluzni pismaki zrobili poskiego Mesiego,On w Championship ogladal na koniec kariery mecze z trybun ,nie mieszczac sie nawet na lawce,Dzisiejszy mecz i czlapanie na boisku pokazuje ,ze polska liga to dno z przeplacanymi emerytami,
Piłkarskie jaja
2024-04-20 18:22:40
Panie prezydencie, czekamy na obiecaną wielomilionową dotację za "promocję" Szczecina.
Edek
2024-04-20 18:20:33
Słaby Grosicki , slaba Pogon i mamy wynik. Co za kompromitacja przed pełnym stadionem .Współczuję wszystkim którzy przyszli na mecz pomimo takiej pogody i musieli ogladac tak beznadziejna Pogon.Z taka gra to z Wisla w PP nie ma szans.Pogon do roboty zeby w Białymstoku nie było blamazu.
Piłkarskie jaja
2024-04-20 18:20:24
Był Fryzjer a teraz jest Fryzjerka? Nic się nie zmieniło przez te 20 lat...
!
2024-04-20 18:11:04
Będą jaja jak Górnik Zabrze będzie mistrzem.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA