Hiszpański pomocnik Jose Pozo, strzelec dwóch bramek dla ekstraklasowej Pogoni Szczecin w ostatnim zwycięskim meczu z Koroną Kielce 2:1, podczas wtorkowego treningu na Twardowskiego doznał groźnie wyglądającej kontuzji i - jak nas poinformowano w klubie - przechodzi obecnie kompleksowe badania.
Według nieoficjalnych informacji, 30-letni piłkarz, który 15 marca obchodził swoje urodziny, doznał urazu ścięgna Achillesa i do zdiagnozowania pozostaje, jak groźne jest to uszkodzenie. W przypadku nadwyrężenia lub lekkiego naderwania, możliwe jest leczenie zachowawcze, polegające na umieszczeniu na kilka tygodni nogi w szynie gipsowej lub w tzw. ortezie. Gorzej natomiast, gdy doszło do uszkodzenia subtotalnego (naderwanie ponad 80 procent ścięgna) lub całkowitego zerwania. Wtedy konieczny będzie zabieg operacyjny, a później bardzo intensywna rehabilitacja, ale już po pół roku jest możliwość powrotu do gry, jak to było m.in. w przypadku napastnika Legii Warszawa, Kameruńczyka Jean-Pierra Nsame, który latem doznał kontuzji, a wiosną już występuje i prawdopodobnie w Wielkanocny Poniedziałek ujrzymy go w Szczecinie w pojedynku Pogoni z Wojskowymi.
W obecnym sezonie Jose Pozo w barwach Dumy Pomorza rozegrał 20 spotkań, w tym 19 ekstraklasowych i jedno w Pucharze Polski, strzelając 2 gole w ostatnio rozegranym w grodzie Gryfa ligowym pojedynku z Koroną Kielce. W podstawowej jedenastce wychodził 12 razy, a do końca zawodów dotrwał 4-krotnie. Także 4 razy był karany żółtymi kartkami, za co musiał pauzować w jednym spotkaniu. (mij)