W piłkarskiej Keeza IV lidze rozegrano 13. kolejkę spotkań, a na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Witkiewicza rozegrano derby Szczecina, w których Arkonia przegrała z Pogonią II Szczecin 0:3. Bramki dla zwycięzców zdobyli: Natan Waligóra, Michał Osowski i Krystian Sanocki.
- Kolejne spotkanie ligowe za nami, w którym od pierwszych minut wyraźnie zarysowała się nasza przewaga - powiedział po meczu Marek Safanów, trener rezerw Pogoni. - Z upływem czasu stwarzaliśmy coraz więcej sytuacji bramkowych, które przekuliśmy na trzy gole. Dziękujemy naszym derbowym rywalom i życzę powodzenia podczas kolejnych akcentów ligowych.
- Graliśmy z najlepszą drużyną tej ligi, więc ciężko jest mówić o rozczarowaniu - powiedział po meczu Grzegorz Starzyński, trener Arkonii. - Niedosyt oczywiście jest, bo stracone bramki były wynikiem naszych indywidualnych błędów. Zrealizowaliśmy plan na ten mecz i zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku. W zespole mamy jednostki, które nie odstają poziomem od zawodników Pogoni i cieszę się, że mogę z nimi pracować.
Chemik Police rozgromił u siebie Świt II Szczecin aż 7:0, a golami podzielili się: Wiktor Kurzawa (4), Maciej Ciszewski, Adrian Guzielak i Karol Zarembski (karny).
- Przez pierwsze pół godziny nie graliśmy źle i mieliśmy swoje sytuacje - powiedział po meczu Tomasz Brzozowski, trener Świtu. - Później daliśmy się zepchnąć do obrony i szybko straciliśmy dwie bramki. Była szansa złapać kontakt, ale nie wykorzystaliśmy sytuacji sam na sam, a przed przerwą gospodarze zdobyli trzeciego gola. Trzeba było podnieść głowy do góry i w pierwszym kwadransie drugiej połowie mieliśmy trzy bardzo dobre sytuacje, ale to Chemik strzelił za chwilę czwartą bramkę. Nie może tak być, że mamy porównywalną ilość sytuacji bramkowych co przeciwnik, a przegrywamy siedmioma golami. Nasza skuteczność jest zdecydowanie do poprawy. Mam również pretensje do zespołu za zaangażowanie. Chemik wygrał, bo bardziej mu zależało i był bardziej zdeterminowany oraz konkretny, a my tych konkretów drugi mecz z rzędu nie mamy i jest to nasza największa bolączka.
GKS Manowo przegrał u siebie z Białymi Sądów 0:4, a bramki zdobyli: Kacper Sykut, Oliwier Sadolewski, Grzegorz Magnuski i Javier Balde. Wybrzeże Rewalskie Rewal pokonało u siebie Gwardię Koszalin 2:1. Bramki dla gospodarzy strzelili: Oskar Jarocha i Amerykanin Xavier Kelly, a dla gości trafił Mateusz Marszałek. Ina Elektrobim Ińsko zremisowała u siebie z Orłem Wałcz 1:1. Gola dla Iny zdobył Wołodymyr Skorochod, zaś dla przyjezdnych - Konrad Trzmiel. W Kołobrzegu Kotwica nieoczekiwanie uległa Pogoni Barlinek 1:3, a bramki dla zwycięzców strzelili: Daniel Baranowski, Wiktor Kolpacz i Piotr Król, zaś honorowe trafienie dla miejscowych zaliczył Kacper Aleksiuk. Sparta Gryfice pokonała u siebie szczecińską Iskierkę po golu w drugiej połowie Jakuba Nowackiego. W ostatnim meczu Dąb Dębno pokonał na swym boisku Astrę Ustronie Morskie 2:1. ©℗ (PR)